sobota, 5 marca 2016


Na liście nominowanych do Nagrody im. Kapuścińskiego brakuje kilku świetnych tytułów (jako najbardziej poszkodowanych wymienia się najczęściej Filipa Springera i jego "13 pięter" oraz Marcina Kąckiego za "Białystok"), mimo wszystko jednak ogłoszenie finałowej dziesiątki to świetna okazja do sprawdzenia, co działo się w literaturze faktu w ubiegłym roku i nadrobienia zaległości. Jeśli nie czytaliście większości nominowanych książek, być może zastanawiacie się, którą z nich przeczytać najpierw.  

"Wszystkie wojny Lary" Wojciecha Jagielskiego

Dlaczego warto przeczytać? 

- Ze względu na opowieść (o kobiecie, która chciała ochronić swoich synów przed wojną, ale nie udało jej się tego zrobić) i sposób, w jaki została przedstawiona. W reportażach Jagielskiego dosłownie widać, jak świetnie potrafi on wczuć się w sytuację swoich bohaterów i pisać o nich bez wystawiania ocen.

- Bo o tej książce było głośno od czasu premiery. Wojciech Jagielski to jedna z najsilniejszych marek w polskiej literaturze faktu. Każdy jego reportaż to wydarzenie. Powoli staje się on też Murakamim nagrody Kapuścińskiego - często wymieniany jako faworyt, ciągle bez statuetki. 

"Jeden z nas. Opowieść o Norwegii" Asne Seierstad

Dlaczego warto przeczytać?

- Jest to historia porażająca. Anders Breivik jednego dnia morduje 77 osób w Norwegii, kraju uznawanym za jedno z najlepszych miejsc do życia na świecie. Asne Seierstad stawia ważne pytania o przyczyny zamachów i pokazuje nam bezsilność społeczeństwa w obliczu sytuacji kryzysowych. 

- Bo można kupić za grosze. No, prawie. Tutaj na przykład znalazłam ten tytuł za niewiele ponad 18 złotych. Warto - choćby dlatego, że "Jeden z nas" zbiera mnóstwo dobrych recenzji. 

"Chłopczyce z Kabulu" Jenny Nordberg

Dlaczego warto przeczytać? 

- Wszyscy wiemy, że kobieta w Afganistanie jest gorsza z urodzenia. Nieczęsto jednak mamy okazję poczytać, jak słaba płeć radzi sobie z tym na co dzień - po swojemu, nie głośną rewolucją, ale codzienną, niewidoczną na pierwszy rzut oka pracą nad powolnym przesuwaniem granic. 

- "Chłopczyce z Kabulu" to książka ciekawie napisana i jednocześnie bardzo kompletna. Jenny Nordberg nie zakończyła swojej pracy na rozmowach z bohaterami swojego reportażu. Momentami przyjmuje ona też perspektywę badacza. 

"1945. Wojna i pokój" Magdaleny Grzebałkowskiej

Dlaczego warto przeczytać? 

- Książka była wielokrotnie uznawana za jeden z najważniejszych tytułów roku 2015, a jej autorka - Magdalena Grzebałkowska - jest ceniona także za swoje wcześniejsze książki (biografię Beksińskich i księdza Twardowskiego).

- Bo to ciekawy sposób na poznanie historii swojego kraju - nie za pomocą suchych faktów, ale opowieściami, które wciągają.

"Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę" Zbigniewa Parafianowicza i Michała Potockiego

Dlaczego warto przeczytać?

- Wydarzenia na Ukrainie to jeden z głównych tematów poruszających opinię publiczną w naszym kraju. Dwa lata po Majdanie warto postawić sobie pytanie o jego przyczyny, a także o powody końca Ukrainy Janukowycza.

"Droga 816" Michała Książka

Dlaczego warto przeczytać? 

- Bo Michał Książek dał się już poznać jako autor reportaży nietypowych, a przy tym bardzo ciekawych (napisał on książkę o Jakucku, gdzie wiosna zaczyna się przy minus dwudziestu). 

- Ten tytuł jest trochę czarnym koniem całego zestawienia, przynajmniej dla mnie. To jedyna książka wśród nominowanych, której premiera gdzieś mi umknęła. O jej istnieniu dowiedziałam się dosłownie dwa dni przed ogłoszeniem kandydatów do Nagrody im. Kapuścińskiego. A takie nietypowe (żeby nie powiedzieć "niemainstreamowe ;)) wybory jury warto przecież docenić i zauważyć! 

"Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość" Katarzyny Surmiak-Domańskiej

Dlaczego warto przeczytać?

- Przede wszystkim ze względu na tematykę. Jest to zastanawiający reportaż o organizacji rasistowskiej działającej w Stanach Zjednoczonych. Dyrektor Ku Klux Klan twierdzi na przykład, że białemu człowiekowi grozi zagłada, bo ma on pewną niewygodną przypadłość: genetyczną skazę miłosierdzia. 

- Katarzyna Surmiak-Domańska przygląda się funkcjonowaniu klanu kiedyś i dziś z bliska. Nieprędko nadarzy się pewnie okazja, żeby równie mocno zagłębić się w ten temat.

"Usypać góry" Małgorzaty Szejnert

Dlaczego warto przeczytać?

- Książka ukazuje bogactwo Polesia. Pisząc ją, Małgorzata Szejnert poniekąd zrealizowała plan Ryszarda Kapuścińskiego: napisać o krainie dzieciństwa. W rozmowie z Barbarą Łopieńską powiedział on: "Od dawna chcę napisać książkę o moim dzieciństwie w Pińsku, na Polesiu, ale ciągle ją odkładam".

- Poprzednie prace Małgorzaty Szejnert trzy razy były nominowane do nagrody Nike, a za "Wyspę klucz" otrzymała ona Nagrodę Literacką Gdynia. 

"Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro" Karoliny Domagalskiej

Dlaczego warto przeczytać?

- W reportażu poruszano jeden z najczęściej współcześnie dyskutowanych problemów etycznych: in vitro. Karolina Domagalska przedstawiła ważną perspektywę osób, które zdecydowały się na zabieg, a także dzieci, których narodziny są wynikiem zastosowania metody in vitro. Warto wyrobić sobie opinię na ten temat w oparciu o rzetelne i różnorodne źródła. 

"Diabeł i tabliczka czekolady" Pawła Piotra Reszki

Dlaczego warto przeczytać?

- Zbiór reportaży chwalony jest za tytuł i za to, że dobrze się go czyta. Temat główny to dość często rysowany obraz Polski uparcie żyjącej ze swoją specyficzną mentalnością, jej dużych problemów i małych radości. 

- Tę książkę również można kupić poniżej 20 złotych - tutaj.

W takiej kolejności chciałabym przeczytać tę dziesiątkę, gdybym żadnego z nominowanych reportaży nie znała wcześniej. Każdy pewnie jednak ułożyłby te tytuły inaczej - ze względu na tematykę, autora, zasłyszane opinie...

To jak, za którą lekturę zabralibyście się najpierw?

2 komentarze:

  1. Ja od samego wydania tej ksiazki przymierzam sie do "Jednego z nas" i jeszcze jej nie przeczytałam :( Interesuje mnie tez reportaż o Ku Klux Klanie. Natomiast Grzebalkowskiej świadomie nie chce czytać, bo uważam, ze ten temat swietnie opisany jest w "Dzikim kontynencie".

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno będę chciała sięgnąć po "Wszystkie wojny Lary" oraz "Rok 1945". O obydwu tych tytułach słyszałam bardzo wiele dobrego, więc bez wątpienia trzeba nadrobić lekturę. ;)

    Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń