sobota, 7 listopada 2015

Książka może wydawać się najłatwiejszym prezentem na Mikołaja, pod choinkę, z okazji urodzin i tak dalej. Jest niezobowiązująca, ale też poprzez nią pokazujemy drugiej osobie, że całkiem nieźle ją znamy.


Wbrew pozorom nie jest łatwo wybrać odpowiednią lekturę dla kogoś - nawet jeśli znamy tę osobę bardzo dobrze (ba, czasem nawet dla siebie dobieramy nieodpowiednie tytuły!) - ale też nie ma chyba człowieka, który nie ucieszyłby się z książki trafiającej w jego gust, tak przynajmniej myślę odkąd odkryłam, że nawet mój brat z zainteresowaniem czyta o Afganistanie, a kiedy podrzucam babci biografie znanych kobiet, kończy je zanim się zorientuję.

Jeśli znacie kogoś, kto czyta literaturę faktu, sam podróżuje po świecie albo interesuje się nim w znaczeniu politycznym, gospodarczym czy społecznym, pewnie przyszło wam już do głowy, że dobrze byłoby kupić tej osobie reportaż czy biografię. Wybór jest całkiem szeroki, a o pozycjach co najmniej interesujących można mówić godzinami. Żeby jednak trochę sprawę uprościć, polecę wam kilka tytułów, które powinny się sprawdzić jako prezent dla czytających literaturę faktu - oczywiście nie w każdym przypadku, bo nie ma czegoś takiego jak książka uniwersalna, ale zaryzykować chyba warto.

Wypalanie Traw - Wojciech Jagielski

Mariusz Szczygieł (Zrób sobie raj) i Katarzyna Surmiak-Domańska (Mokradełko) na krakowskim Conrad Festivalu rozmawiali o tym, jakie skutki niesie za sobą fakt, że autorzy reportaży posługują się formami literackimi - w którym momencie jest to jeszcze prawda, a kiedy zaczyna się fikcja? Temat ciekawy, zwłaszcza w odniesieniu do Jagielskiego, który pisze bardzo literacko o upadku apartheidu na południu Afryki. Jego "Wypalanie traw" to z jednej strony spora dawka wiedzy i emocji, a z drugiej po prostu wciągająca opowieść, dlatego sprawdzi się jako prezent dla ceniących nie tylko treść, ale też formę.

Podróże z Herodotem - Ryszard Kapuściński

To ciekawa propozycja dla tych, którzy sami podróżują po świecie, bo Kapuściński opowiada w niej o swoich pierwszych dużych wyprawach reporterskich. Odbywały się one co prawda w zupełnie innych warunkach politycznych, ale potrzeba było chyba podobnego zapału i ciekawości świata jak dzisiaj. 



13 pięter - Filip Springer

Springer sprawdzi się jako prezent podarowany komuś, kto lubi wiedzieć, co dzieje się na jego własnym podwórku, bo "13 pięter" to opowieść o tym, jak mieszkają Polacy. Mnóstwo w niej dramatów, przemyśleń, pytań i prób znalezienia odpowiedzi, które pozwalają lepiej poznać nieciekawą sytuację mieszkaniową części Polaków.

Beksińscy. Portret podwójny - Magdalena Grzebałkowska

Tym razem biografia - monumentalna wręcz, a do tego podwójna. Malarz i dziennikarz muzyczny, a prywatnie ojciec i syn. Do dzisiaj uznawani za geniuszy i podziwiani (na wystawę prac Zdzisława Beksińskiego w Krakowie przyszły tłumy). A książka? To dobry prezent nie tylko dla fanów Beksińskich, ale też tych, którzy przepadają za dobrze napisanymi sagami rodzinnymi, które momentami przypominają wręcz kryminał.

Stulecie detektywów - Jurgen Thorwald

Skoro już o kryminałach mowa, "Stulecie detektywów" to coś, co wciągnie niejednego ich miłośnika. Książka przeprowadza czytelnika przez dzieje nowoczesnej kryminalistyki, od pierwszych prób wykorzystania odcisków palców do identyfikacji przestępcy, po badania balistyczne. Coś niesamowitego! 

Niestety wszyscy się znamy - Bohdan Smoleń, Anna Karolina Kłyś

Książka dla tych, którzy lubią dobre tytuły... a trochę poważniej - ciekawy prezent dla kogoś, kto Bohdana Smolenia kojarzy z czasów PRLu jako aktora, satyryka, kabareciarza. Mnóstwo anegdot, wspomnień i ciekawych przemyśleń. 

Zorkownia - Agnieszka Kaluga

Bardzo emocjonalna, chociaż oszczędna w słowach - a może właśnie dlatego? 

O życiu z wyrokiem w hospicjum z perspektywy osoby, która jest tam wolontariuszką.

Dla osób empatycznych, zauważających cierpienie wokół siebie.


To tyle jeśli chodzi o prezentowe propozycje z literatury faktu. W drugiej części podrzucę wam kilka tytułów dla tych, którzy niekoniecznie interesują się reportażami czy biografiami. 

Macie swoje propozycje?

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie nazwiska takie, jak Jagielski, Kapuściński czy Thorwald bronią się same i jeśli już wiemy, że osoba, której chcemy sprezentować literaturę faktu, jest jej miłośnikiem, na pewno będzie zadowolona z naszego wyboru. Dodałabym jeszcze Hatzfelda, o. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hatzfelda niestety jeszcze nie czytałam, ale niedawno wyszła jego nowa książka, więc to idealna okazja, żeby nadrobić zaległości ;>

      Usuń
  2. W ogole trafic z dobra ksiazka jest w trudno. Ale Stulecie detektywow sama bym czytala bo lubie kryminaly ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nawet dla siebie często nie jest łatwo znaleźć odpowiednią lekturę ;>

      Usuń
  3. "Stulecie detektywów" prawdopodobnie przeczytam, bo coś ciągnie mnie do tego autora, a nic jeszcze nie czytałam. gdybym miała wybierać to chyba jeszcze o Beksińskich bym poczytała, bo to bardzo ciekawe postacie. Oglądałam prace ojca w Sanoku w Muzeum Historycznym. Niesamowite, niepokojące, fascynujące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Zatrzymanie się na chwilę przed niektórymi obrazami Beksińskiego może nieźle namieszać w głowie, zwłaszcza jeśli zacznie się myśleć o tym, co czuł i myślał kiedy to malował ;)

      Usuń
  4. "13 pięter" to chyba najbardziej uniwersalna z przedstawionych przez Ciebie propozycji - w końcu większość z nas mieszka w blokach i (prawie) każdy ma jakiegoś sąsiada ;-)
    Thorwald na pewno trafi w większość gustów - w końcu kryminalistyka jest zawsze na czasie. Dorzuciłabym do listy jego świetne "Stulecie chirurgów". I koniecznie którąś (a najlepiej wszystkie) z książek Sławomira Kopra, z "Miłością w powstaniu warszawskim" i "Gwiazdami II Rzeczpospolitej" na czele.
    A z nowości - może coś z serii "Ciekawostki historyczne" wydawnictwa Znak? "Okupacja od kuchni" Aleksandry Zaprutko-Janickiej, albo "Epoka hipokryzji" Kamila Janickiego to ciekawe propozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopra niestety jeszcze nie czytałam, ale się przymierzam, bo z jednej strony tematyka ciekawa, a z drugiej te okładki - rewelacja ;) A "Okupacja od kuchni" i "Epoka hipokryzji" to świetne przykłady niestandardowego podejścia do historii, przyglądania się detalom. Mam nadzieję, że będzie tego coraz więcej :>

      Usuń
  5. ciekawy tekst

    Mój ostatni wpis: To chyba najtańsza księgarnia naukowa w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  6. O Kapuścińskim słyszałam, koleżanka mi o nim wspominała w przeciwieństwie do reszty.
    Zgodzę się, że nie jest łatwo z wyborem książki na prezent dla kogoś. Gorzej jak się trafi na coś, co już ta osoba posiada lub przeczytała. Ciekawe propozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, chociaż wtedy możemy się pocieszać, że naprawdę trafiliśmy w jej gust :D

      Usuń
  7. Nie wiem, czy to nie jest opinia na wyrost, ale myślę, że większość wydawnictw Czarnego jest w stanie przypaść do gustu miłośnikom literatury faktu :)

    OdpowiedzUsuń