piątek, 17 kwietnia 2015

Czy można czytać obrazy?

Kadr z filmu "Nietykalni" (2011)

Wracam jeszcze raz do mojej ulubionej sceny z „Nietykalnych” (była o niej mowa przy okazji wpisu: „Czy w popkulturze jest miejsce dla sztuki?”). Philippe kupuje obraz. Towarzyszący mu Driss wyśmiewa dzieło (i przy okazji jego cenę), mówiąc: „Chyba nie kupi pan tych bohomazów?”. Ich rozmowa to idealne odwzorowanie różnic w postrzeganiu sztuki pomiędzy osobami, które ją rozumieją (albo udają, że rozumieją, a to wszystko jest jedną wielką mistyfikacją... ;)) i całą resztą.

Jeśli ktoś chciałby przez chwilę postawić się na miejscu tych pierwszych, mam dla niego propozycję idealną – książkę, którą trudno było mi zacząć czytać, bo została rewelacyjnie wydana (można w niej pooglądać mnóstwo, mnóstwo świetnych obrazów), a ja pomyślałam, że byłoby szkoda tego wszystkiego, gdyby okazała się kiepska pod względem treści. Wyszło jednak lepiej, niż zakładał mój najbardziej optymistyczny scenariusz, bo „Nie widać nic. Opowiadanie obrazów” to książka wciągająca, zabawna, lekko napisana i jednocześnie pozwalająca spojrzeć na te wszystkie dzieła z zupełnie innej perspektywy – coś niesamowitego. 


Daniel Arasse próbuje w swojej książce przekonać czytelnika, że po pierwsze na obrazie możemy zobaczyć znacznie więcej niż nam się zwykle wydaje, a po drugie sztuka wcale nie musi być poważna, nudna, nie do końca zrozumiała. Robi to prezentując własne interpretacje dzieł takich jak „Panny dworskie” Velaqueza, „Pokłon trzech króli” Bruegela czy „Wenus z Urbino” Tycjana.

Co ciekawe, autor wcale nie twierdzi, że jego interpretacje są słuszne bez żadnych wątpliwości. Kilka razy podkreśla, że on tylko próbuje odczytać to, co zostało przedstawione na obrazie (oczywiście podpierając się wiedzą z historii i historii sztuki) i nas zachęca do tego samego – żebyśmy patrząc szukali opowieści. Nie tylko zresztą pod względem treści nie jest to książka typowa. Daniel Arasse bawi się także jej formą, podsuwając nam listy, opowiadania, dialogi i wreszcie coś na kształt pamiętnika. Każde dzieło omawia z innej perspektywy (zwracając uwagę na całość albo tylko na szczegół, podpierając się pracami innych na ten sam temat albo zupełnie je odrzucając i tak dalej). Ta książka to trochę eksperyment, a może też i w pewnym sensie żart (ludzie śmiertelnie poważnie podchodzący do sztuki w niektórych momentach mogą się oburzać ;)).

Po przeczytaniu „Nie widać nic” zaczyna się – o ile oczywiście nie robiło się tego już wcześniej – patrzeć na obrazy trochę inaczej. Jeśli o mnie chodzi, dałam się przekonać, że każdy gest i każdy detal mogą coś znaczyć i już wcale się nie dziwię osobom, które stoją godzinami przed jednym dziełem i przyglądają się najmniejszym detalom.

17 komentarzy:

  1. Coś podobnego wydał kiedyś Universitas: "Jak czytać malarstwo - rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów" Patrick De, Patrick Rynck. Jestem w posiadaniu tej książki i wiele mi podpowiedziała, ale ta, o której piszesz, przedstawia się ciekawiej.
    Bardzo bym ją chciała...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za podrzucenie tytułu, na tę na pewno też zwrócę uwagę, bo ostatnio mam słabość do "czytania" obrazów. A "Nie widać nic" bardzo, bardzo polecam :)

      Usuń
    2. Z tej serii jest jeszcze druga część, dotycząca malarstwa współczesnego, też na nią poluję.

      (Oleńka, nie mam czasu się logować, bo dzidzia... :D)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej książce. Muszę sprawdzić, czy jest dostępna w okolicznych bibliotekach. Chętnie bym do niej zajrzała, na pewno będzie interesująca, zwłaszcza dla takiego laika, jak ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam - sama jestem strasznym laikiem w tych tematach i świetnie się bawiłam w trakcie czytania, więc myślę, że i tobie może się spodobać :>

      Usuń
  3. Musiałam do swojej maturalnej prezentacji opanowac tę umiejętnosc czytania obrazow i ich interpretacji. Wyszlo jako tak, ale bylo ciezko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi jak ambitny temat, bo ja na maturze z polskiego interpretowałam (do tego po swojemu) filmy i bawiłam się świetnie :D

      Usuń
  4. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że sztuka jest nudna, choć faktycznie, jak się czyta różne poważne opracowania na ten temat, można "zejść" z nudów. Pewnie dlatego społeczeństwo jest w tej dziedzinie ignorantami i dlatego każda książka/program, które tłumaczą sztukę są na wagę złota. A o książce, o której piszesz nie słyszałam, więc dziękuję ci za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to tylko mój pech, ale jak sobie przypomnę np. lekcje wiedzy o kulturze ze szkoły to wcale się niektórym nie dziwię, że na myśl o sztuce ziewają i chcą zwiedzać :D Też prawie tę książkę pominęłam, a teraz bardzo się cieszę, że jednak udało mi się na nią trafić :>

      Usuń
  5. Baardzo chętnie bym przeczytała. Co za fascynujący temat : ) Z tematów około malarskich przychodzi mi do głowy jeszcze tylko MW Łysiaka, ale to bardziej opowiadania inspirowane ulubionymi obrazami autora, chociaż i tak genialne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to też brzmi nieźle, zapisuję do przeczytania, dzięki ;)

      Usuń
  6. Ach oczywiście, że można czytać obrazy. Problem polega tylko na tym, że wiele osób tworzy niepotrzebne nadinterpretacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli tłumaczenie czegoś jest nadinterpretacją i mówi więcej o tym kto interpretuje, niż o samym obrazie, moim zdaniem nie ma w tym nic złego, bo po pierwsze ta osoba świetnie się bawi, a po drugie rozwija wyobraźnię ;)) Zresztą - nigdy tak naprawdę nie wiemy, co właściwie jest nadinterpretacją :)

      Usuń
  7. Oczywiście, i robi się to od wieków. Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno czytanie obrazów jest w zasięgu nawet laika. Liczą się chęci, odrobina wiedzy i czas, który trzeba spędzić na uwaznej obserwacji obrazu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio powiesiłam u siebie w domu trzy obrazki namalowane przez moją 3 - letnią siostrzenicę. Przyjechali znajomi i się zachwycali "sztuką nowoczesną". No normalnie scena z "Nietykalnych" :)

    OdpowiedzUsuń