czwartek, 9 kwietnia 2015

Fot. Bożena Dudko (źródło zdjęcia)

Dzisiaj ogłoszono finałową piątkę nominowanych do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego - najważniejszego polskiego wyróżnienia za reportaż literacki. Aż cztery tytuły zostały wydaje przez Czarne, co nie jest wielkim zaskoczeniem, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że we wszystkich poprzednich edycjach wygrywał tytuł proponowany właśnie przez nich (kolejnoStrategia antylop, Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, Prowadzący umarłych, Ameksyka, W lesie wiedeńskim wciąż szumią drzewa). 

>> Przeczytaj też: Relacja ze spotkania z Edem Vulliamym, autorem Ameksyki

Ten krótki przegląd nie będzie w żadnym razie alfabetyczny (ani poprawny w jakikolwiek inny sposób). Zaczynam od dwóch książek, które miałam okazję przeczytać, potem jedna już czekająca na mojej półce, a na końcu dwie, na które (ze względu na tematykę) pewnie nie zwróciłabym większej uwagi, gdyby nie nominacje, ale jestem pewna, że warto się im przyjrzeć.

Göran Rosenberg

Krótki przystanek w drodze z Auschwitz

Ostatnio męczę wszystkich opowieściami o tej książce, jest po prostu niesamowita. Nie mam pojęcia, jak w ogóle można napisać coś takiego. Autor spisuje w niej losy swojego ojca po wyzwoleniu z Auschwitz, łącząc je jednocześnie z losami wszystkich ocalonych i zastanawiając się nad tym, czy po takim przeżyciu można jeszcze znaleźć dla siebie miejsce na świecie. 


Swietłana Aleksijewicz

Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka

Swietłana Aleksijewicz bardzo długo była moją ulubioną pisarką z dziedziny literatury faktu. Wystarczy przeczytać jedną książkę, którą napisała, żeby docenić jej styl i wrażliwość. 

Trochę tylko szkoda tego, że przy czwartym z kolei reportażu zauważa się już podobieństwa między nimi wszystkimi, ale dla tych, którzy jeszcze nie zetknęli się z jej piórem, Czasy secondhandu z pewnością będą ciekawą lekturą.

Michał Olszewski

Najlepsze buty na świecie

Pierwszy z dwójki Polaków w tym zestawie i jedyny reportaż, którego tematem przewodnim jest właśnie Polska, a właściwie jej słabości. Na książkę o takim tytule chyba nie można nie zwrócić uwagi.



Iza Michalewicz

Życie to za mało. Notatki o stracie i poszukiwaniu nadziei

Książka o chyba najbardziej tajemniczej tematyce ze wszystkich nominowanych - opowiada o stracie tego, co dla nas najważniejsze (miłości, domu, godności...). Jest zbiorem reportaży pisanych przez dziesięć lat, co z jednej strony może oznaczać, że te wybrane są rzeczywiście warte uwagi, ale z drugiej grozi tym, że wspólny temat został przypisany trochę na siłę. Akurat w przypadku tego tytułu chyba zadziałała magia nagrody, bo mam zamiar kupić go w najbliższym czasie.

Drauzio Varella

Ostatni krąg. Najniebezpieczniejsze więzienie Brazylii

Jeśli ktoś szuka wśród nominowanych jednej książki-gwiazdy, to z pewnością ten tytuł. W 2003 historia z "Ostatniego kręgu" została przeniesiona na ekrany ("Carandiru"), a więzienie, które jest jej bohaterem, stało się wzorcem więzienia przedstawionego w trzecim sezonie Skazanego na śmierć. 

Doktor Drauzio Varella opisuje w tej książce życie w jednym z najsurowszych więzień na świecie, któremu miał okazję się przyjrzeć pracując tam nad powstrzymaniem epidemii AIDS.

*

Jeśli zastanawiacie się nad tym, jaki reportaż przeczytać w tym roku, koniecznie zwróćcie uwagę na tę piątkę. Jest ona na tyle różnorodna, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Zwycięzcę Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego poznamy 14 maja - macie swój typ? :)

12 komentarzy:

  1. Buty i secondhand mam, ale do poczytania zostawiam na maj, bo nie wyrobie czasowo. W ogóle uwielbiam Czarne (a kto nie?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - kto nie? Nie wiem czy którekolwiek wydawnictwo może pochwalić się tak mocną pozycją w jakimkolwiek gatunku jak Czarne jeśli chodzi o literaturę faktu :)

      Usuń
  2. Nie czytam reportaży, ale ten pierwszy mnie zaintrygował. Zaraz się za nim rozejrzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, na pewno zwrócę uwagi na te książki, bardzo lubię czytać reportaże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie myślę, że na pewno znajdziesz coś dla siebie ;>

      Usuń
  4. Nad poprzednio nagrodzoną książką Aleksijewicz ryczałam jak bóbr - a nigdy nie płaczę nad książkami, ale potwornie mnie ta lektura bolała. Toteż jednak trzymam za nią kciuki. Z drugiej strony trzymam za wszystkich, bo zawsze uważałam, że rzeczywistość jest ciekawsza od fikcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na mnie akurat największe wrażenie zrobiła jej książka o Czarnobylu, chociaż może dlatego, że czytałam ją jako pierwszą :)

      Usuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać "Ostatni krąg". Jestem pewna, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja polecam jedną książkę, która w ogóle nie wpada w kategorię "modnych reportaży" à la Czarne (bo ani modna, ani reportaż...), ale spełnia podobną do reportaży rolę i stoi na literacko wyższym poziomie niż większość pozycji pretendujących do różnych nagród literackich: "W dolinie Dniestru. Pisma o Ukrainie" Jerzego Stempowskiego, wydane pod koniec zeszłego roku przez Bibliotekę Więzi z posłowiem profesora Kowalczyka.
    Stempowski był Polakiem urodzonym w inteligenckiej rodzinie na Ukrainie pod koniec XIX wieku, nazywał się ukrainofilem i przez całe życie intensywnie działał na rzecz porozumienia i pojednania obu narodów. W tomie zamieszczone są pisane przed wojną i po wojnie eseje, zamieszczone są fragmenty korespondencji i przeróżne artykuły o kulturze Ukrainy i świecie Hucułów — fenomenalne literacko i, chociaż pisane nie tak dawno, dzisiaj już dość "egzotyczne"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie. W temacie reportaży dopiero stawiam swoje pierwsze kroczki. Dorzuciłam sobie niektóre z tych tytułów do listy na LC. Mam ochotę na książkę Drauzio Varella. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo tego, że piszę dużo, o ksiązkach nie zawsze mi wychodzi. Ale pozycję Michał Olszewski "Najlepsze buty na świecie" mogę polecić z pełną świadomością znaczenia tego słowa. Mnie zaintrygowała okładka i przyznaję dlatego zdecydowałam się kupić właśnie tą książkę z tysiąca innych w księgarni. Zabrałam Ja ze sobą na podróż pociągiem na trasie Wrocław - Gdańsk - jak Ja żałowałam, że pociąg już dojechał i muszę wysiadać, bo zostało mi jeszcze paręnaście kartek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń