sobota, 9 sierpnia 2014

Street art wcale nie ma łatwego życia w świecie który wierzy, że jego korzenie to najzwyklejszy wandalizm, czyli bazgranie po ścianach miejsc publicznych (młodzieńczy bunt i inne plagi tego świata). Jest to jednak podejście trochę niesprawiedliwe, bo tego typu malowanie nie zaczęło się przecież wraz z wynalezieniem farby w sprayu, jego początków trzeba szukać raczej we wnętrzach prehistorycznych jaskiń. Wtedy ludzie mogli mieć jeszcze wymówkę, że alternatywy brak, ale teraz? Co sprawia, że artysta decyduje się wyjść ze swoją sztuką na ulicę? I to nie tylko ten podrzędny, którego twórcą nazywa się jedynie przez grzeczność, ale też ten, który potrafi stworzyć dzieło nadające danemu miejscu charakteru? 

Na pytanie: "Co sztuka robi na ulicy?" można odpowiedzieć krótko: jest. I być może nie ma sensu dodawać niczego więcej, wystarczy się cieszyć i oglądać, ale nie mogłabym nie wykorzystać okazji, by podzielić się z wami ulubionymi muralami i projektami fotograficznymi zaliczanymi do street artu. Stąd pytanie o sztukę uliczną (z góry uprzedzam, że nie będzie lekko, bo temat podzieliłam na części ;)).

Zaczniemy od pierwszej odpowiedzi z brzegu: przekazuje ideę. Może dla artysty nie ma to najmniejszego znaczenia gdzie i w jaki sposób opowie światu o tym, czym chciałby się z nim podzielić (albo po prostu pochwali się, że jest świetny w tym co robi)? Dlatego ulica to miejsce dobre jak każde inne, niczym się nie różni od galerii czy muzeum, zwłaszcza że w żadnym z tych miejsc dzieło nie będzie wyglądać lepiej, a czasami nawet bardziej pasuje ono klimatem do ulicy. Często właśnie na ulicy można znaleźć projekty, za którymi stoi bardzo ważna myśl. Trzy takie, które warto kojarzyć, są autorstwa JR.

Pierwszy z nich, Women Are Heroes (Kobiety są bohaterami), ma zwracać uwagę na kobiety w społeczeństwie, które często są spychane na drugi plan, ale to one stają się największymi ofiarami wojen, przestępczości, religijnego fanatyzmu. Portrety kobiet znalazły się na ulicach Kenii, Brazylii, Kambodży, Francji czy Stanów Zjednoczonych. 

Women Are Heroes, JR, Phnom Penh, Kambodża (źródło)


Rio de Janeiro, Brazylia (źródło)

Drugi to opowieść w zdjęciach o tym, że chociaż pokłóceni, jesteśmy do siebie całkiem podobni ("Tacy sami, a ściana między nami"? :)). Połączono ze sobą zdjęcia osób wykonujących te same lub podobne zawody. Jedna jest Palestyńczykiem, druga Izraelitą. Fotografie w dużych formatach umieszczono na ulicach kilku miast - tak powstał projekt Face 2 Face.


Betlejem (źródło)


Jerycho (źródło)


I wreszcie trzeci, mój ulubiony - The Wrinkles of the City (Zmarszczki miasta), ma być głosem starszych ludzi tam, gdzie się ich nie zauważa. Nieprzypadkowo wybrano miejsce dla projektu: Los Angeles, czyli miasto, które identyfikuje się z pięknem, doskonałością i wieczną młodością. (Projekt swoim zasięgiem obejmuje nie tylko LA, ale tam ten kontrast między pragnieniem wiecznej młodości a nieuchronnością starzenia się jest chyba największy). 




Warto by było wspomnieć też o innych projektach fotograficznych na całym świecie, ale jest ich tak dużo, że post musiałby się ciągnąć w nieskończoność. Następnym razem pooglądamy murale, których zresztą też jest całe mnóstwo - nawet jeśli weźmie się pod uwagę tylko te naprawdę warte poznania. 

Jeśli natomiast chcecie poczytać więcej o tym, czym zajmuje się JR, polecam artykuł z aktualnego Francais Present.
Francais Present

4 komentarze:

  1. Piękne i chwytające za serce! We Wrocławiu na filarach obwodnicy? widać kobiety na wózku w ciąży, a obok nich zdrowych partnerów. To też forma kampanii społecznej, która przypomina, że każdy ma prawo do macierzyństwa i szczęśliwego związku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj jechałam z Wrocławia i wydaję mi się, że w Strzegomiu widziałam świetną grafikę dotyczącą Powstania Warszawskiego. Aż normalnie miałam dreszcze. Dobrze wiedzieć, że sztuka uliczna to nie tylko bazgroły na murach....

    OdpowiedzUsuń
  3. https://www.google.pl/search?q=mural+%C5%BCo%C5%82nierze+wykl%C4%99ci+andrych%C3%B3w&client=opera&hs=M6D&channel=suggest&tbm=isch&imgil=gc7ydDbbvh36fM%253A%253B1r7wT-41outrLM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwandrychowie.pl%25252Ftag%25252Fmural-zolnierze-wykleci-andrychow%25252F&source=iu&usg=__pbNq4cTJ8e12um6GQchtfcDIKuo%3D&sa=X&ei=8-LoU_jcBdHT7Abh_YDwDQ&ved=0CCoQ9QEwAQ&biw=1366&bih=645#facrc=_&imgdii=_&imgrc=gc7ydDbbvh36fM%253A%3B1r7wT-41outrLM%3Bhttp%253A%252F%252Fwandrychowie.pl%252Fwp-content%252Fuploads%252F2014%252F03%252FDSC_0121.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwandrychowie.pl%252Ftag%252Fmural-zolnierze-wykleci-andrychow%252F%3B928%3B522 nie tylko wielkie miasta mają wartościowe murale ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam i chwalę w myślach za stworzenie takiego bloga! Ciekawe posty :)

    OdpowiedzUsuń