wtorek, 15 lipca 2014

Scrapbook, czyli tydzień w zdjęciach

Brakuje mi tutaj wpisów złożonych tylko ze zdjęć, ewentualnie z krótkimi opisami. Nie powinnam tego mówić (w końcu podtytuł Magnolii to "kultura słowa"), ale po części zgadzam się z główną bohaterką "Wypisz, wymaluj...", która twierdziła, że obrazem często możemy pokazać znacznie więcej niż przy pomocy słów. 

Eksperymentalnie wprowadzam tydzień w zdjęciach, chociaż ten "tydzień" jest akurat bardzo umowny, a na dodatek zaczyna się we wtorek. Jako że będzie to taki kulturalny misz-masz, chciałam żeby się chociaż mądrze nazywał (a tu jak na złość najbardziej pasuje określenie "śmietnik"), dlatego wybrałam "scrapbook", czyli album na wycinki (to takie niesprawiedliwe, że w języku angielskim występuje odrębny wyraz opisujący coś takiego...).


Zacznijmy od Lewisa, bo "Przebudzony umysł" można wygrać w konkursie, o tutaj. Dzisiaj zaczęłam czytać i przepadłam, bo to taki zbiór wszystkiego, co w tym autorze najlepsze. 


Mój ostatni zakup, czyli cytat z Seksmisji na ścianę. Prawie godzinę szukałam innego (Kierunek - wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja), w końcu musiałam się poddać i postawić na sesyjny pesymizm. 


W Krakowie mamy teraz akcję "Legalna kultura", która ma promować pozyskiwanie muzyki, książek, filmów i gier z legalnych źródeł. Trochę nie podoba mi się to, jak to wszystko wygląda w praktyce, ale pomysł świetny. 


Musiałam wreszcie przyznać się przed sobą, że potrzebuję osobnej półki na magazyny, które teraz czytam. To straszne, ale jest ich więcej niż "teraz czytanych" książek.


"Moc pozytywnego myślenia" to poradnik, który poleciła mi współlokatorka. Przy okazji rozmawiałyśmy o tym, że książki wyniszczone przez właściciela same w sobie są najlepszą rekomendacją - skoro ktoś czyta je tak często to po prostu muszą być dobre.


Plan na wieczór = jeden z tych filmów, do których oglądania lepiej się nie przyznawać (chociaż akurat "Kobiety pragną bardziej" przetestowałyśmy na trzech facetach, z tego co wiem wszyscy żyją nadal).

11 komentarzy:

  1. Napiszesz coś więcej o tej akcji w Krakowie? Samą inicjatywę znam, ale nie wiem, co takiego dzieje się w związku z nią "na mieście";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy hotelu Forum rozstawione są plansze z muzyką, filmami, książkami i grami - w każdej kategorii można pobierać za darmo pliki. Jeśli chodzi o muzykę to są to pojedyncze kawałki z naprawdę fajnych płyt, książki też są całkiem ciekawe, ale niestety nie wszystkie za darmo (co wydało mi się trochę dziwne), filmy też bardzo różnie. Pliki pobiera się przez internet, na miejscu można się połączyć ze specjalną siecią WiFi :))

      Usuń
    2. O, dziękuję bardzo za informacje!;)

      Usuń
  2. Sama ostatnio obejrzałam "Kobiety pragną bardziej", ale cicho sza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisz coś więcej o tym poradniku! Ładnie proszę (choć wykrzyknij sugeruje raczej próbę wymuszenia). :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczynam go czytać, jak skończę postaram się coś o nim napisać - ale myślę że można się nastawiać na coś dobrego, w każdym razie współlokatorka bardzo polecała ;)

      Usuń
  4. Wiele słówek angielskich by się przydało wprowadzić do naszego polskiego słownika. Czasem trudno coś nazwać, a przecież mamy dość bogaty język... Ostatnio też mam sporo czasopism, zaczynam się powoli gubić. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Moc pozytywnego myślenia" to chyba poradnik warty zakupienia :) muszę go poszukać :) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sliczne zdjecia :) tez bym sie tak chciala pobawic, niestety nie mam takiego zmyslu, by zrobic takie foto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na wrażenia po przeczytaniu Moc pozytywnego myślenia, sama mam w planach zabrać się za ten poradnik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że "Kobiety pragną bardziej" to całkiem niezła komedia, więc pewnie byłbym czwarty. :)

    OdpowiedzUsuń