poniedziałek, 30 czerwca 2014

Konkurs z "Kupą kultury"


Wczoraj była mowa o "Kupie kultury", dzisiaj jeden egzemplarz tej książki oddaję w wasze ręce dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Jako że książka ma wydźwięk raczej pesymistyczny, pytanie konkursowe będzie - trochę na przekór - zmuszało do spojrzenia na jaśniejszą stronę popkultury: jeśli chcecie powalczyć o przewodnik Leszka Bugajskiego, w komentarzu pod tym postem podajcie tytuł dobrego filmu, który ostatnio obejrzeliście i jedno zdanie na temat tego dlaczego uważacie, że to całkiem niezła (niegłupia) produkcja. 


Też odpowiadam na pytanie, tyle że w wersji zdjęciowej 
i cytatem z mojej ściany :)

Aha, jeszcze formalności...

Na odpowiedzi czekam dwa tygodnie, czyli do 14 lipca, potem wylosuję jedną osobę, do której powędruje "Kupa kultury". Osoby piszące jako anonimy proszę o zostawienie adresu e-mail pod odpowiedzią na pytanie.


WYNIKI: Książka trafi do Agaty (agatha.buczynska@gmail.com), gratuluję! ;)

10 komentarzy:

  1. Ostatnio udało mi się obejrzeć American Hustle i jestem nim zachwycona. To inteligentna zabawa w konwencji lat 70-tych - świetne aktorstwo, muzyka, kostiumy. Niestety nie jestem copywriterem i nie potrafię w jednym zdaniu oddać dlaczego film warto obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Grand Budapest Hotel" - może i sama historia niespecjalnie do mnie przemówiła (nie przepadam za takimi klimatami, chociaż doceniam ironię i bawienie się gatunkami), ale gra aktorska (szczególnie dobry był Ralph Fiennes), scenografia, kostiumy i przede wszystkim zdjęcia (niesamowicie dopracowane, po prostu piękne) zasługują na szczególną uwagę - i to dzięki nim ta produkcja nie jest głupia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Masa krytyczna" - niegłupie, bo dokumentalne!

    citrie@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. „Koneser” w reżyserii Giuseppe Tornatore – zauroczona jestem tą romantyczną opowieścią o zauroczeniu, pasji i o miłości do SZTUKI.
    pozdrawiam
    Kasia
    katarzyna,muller@inetria.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. katarzyna.muller@interia.pl -oczywiście :)

      Usuń
  5. Tylko jeden?
    "Triuman show" - rewelacyjnie zrobiony, zostaje w pamięci na lata, niszczy psychikę i zmienia sposób myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio oglądałam film "Wkręceni" w reżyserii i na podstawie scenariusza Piotra Wereśniaka. Dlaczego nie głupi? Bo jest to komedia, a przez śmiech człowiek również się uczy ;)

    e- mail: joanna.stoczko@op.pl

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja napiszę o filmie krótkometrażowym a konkretnie filmiku z youtube ;) https://www.youtube.com/watch?v=wpCNNcIbIxo 7:40 min a wrażenia bezcenne ;)
    I nie ma potrzeby pisania komentarza, bezcenne :)
    dabpatkadab@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Film, który był w moim odczuciu dobry, a także był oglądany niedawno to z pewnością "Ojciec Chrzestny". Nie jest to nowy film, lecz jest genialnie wykonany, autorzy są doskonale dobrani do odgrywanych przez siebie ról, a całość prezentuje się świetnie. W tym przypadku można powiedzieć, że adaptacja filmowa nie odstaje od pierwowzoru, czyli książki, a śmiało mu dorównuje kroku.

    elaluczkow@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Numer 23

    To genialny thriller psychologiczny pokazujący inne oblicze Jima Carrey'a

    Odtwórcą głównego bohatera jest Jim Carrey lecz (o dziwo) nie występuje tu w roli głupka czy ofiary losu. Jest pracownikiem hycla, który po przeczytaniu książki pt "Numer 23" popada w paranoję i obsesję na punkcie liczby 23. Z każdym rozdziałem coraz bardziej odczuwa, że w książce tej opisano jego życie.
    Pytanie: kto to zrobił?
    Odpowiedź jest zdumiewająca!!

    Moim zdaniem film jest godny obejrzenia ze względu na niesamowity przebieg akcji, mocne akcenty i nieprzewidywalne zakończenie.

    Polecam i pozdrawiam,
    Agata.

    agatha.buczynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń