niedziela, 11 maja 2014


Jak na naszych oczach zmienia się biznes i nowe technologie, dowiemy się z zestawienia trendów 2014 przygotowanego przez magazyn Business English Magazine. Przyjrzyjmy się kilku z nim - zwłaszcza tym, które mogą wpłynąć na nasze życie online.

Jabuszko na straty?

Przewidywany początek końca Apple'a może martwić fanów firmy, zwłaszcza że już od jakiegoś czasu mówi się o tym, że zostaje ona w tyle pod względem innowacyjności za swoimi głównymi konkurentami. Sytuacja na niekorzyść Apple'a może wzmocnić Microsoft i Google, ale też stać się okazją dla innej firmy do zyskania na znaczeniu. To jednak rozważania na dłuższy okres, bo Apple'a jeszcze nie można całkiem spisać na straty.


Smartphone'y na plusie

Ta informacja nie powinna nikogo zaskoczyć - przewiduje się, że w ciągu najbliższych osiemnastu miesięcy smartphone'y wygryzą zdecydowaną większość tradycyjnych telefonów, a nawet zastąpią laptopy, które już teraz zaczynają wyglądać retro. Nawet moja mama ma już sprzęt robiący lepsze zdjęcia niż mój pierwszy aparat cyfrowy i aplikacje, które umożliwiają wygodne śledzenie tego, co dzieje się na całym świecie, a ja się upieram, że wolę mój "kalkulator" (najzwyklejszy telefon z klawiaturą qwerty), nietrudno jednak jest zauważyć, że należę do mniejszości.

Internet przyszłości = facebook

Szacuje się, że będąc online, średnio jedną minutę na siedem spędzamy na facebooku. Nic dziwnego, że najróżniejsze firmy przenoszą tam coraz większą część swojej działalności internetowej. Profacebookowi specjaliści twierdzą, że w niedługiej przyszłości portal może stać się zbiorczą platformą zastępującą strony czy sklepy internetowe. Już teraz ze swojego facebooka można zrobić miejsce, gdzie ma się dostęp do całkiem niezłej prasówki, informacji o wydarzeniach kulturalnych i tak dalej.

Z pozostałych ciekawostek - Amazon najprawdopodobniej będzie rozszerzał swoją działalność na rynki środkowej i wschodniej Europy, Bitcoin zyskuje na znaczeniu jako waluta, a klipy reklamowe mogą w bliskiej przyszłości stać się standardowym sposobem tworzenia CV. To wszystko zapewne nie w 2014tym, ale każdy kolejny rok może być krokiem właśnie w tę stronę.

A trendy blogowe?

O tym już BEM nie wspomina, ale my możemy. Z magnoliowej perspektywy zmiany już się dzieją i to kierunek raczej na stałe - mniej wpisów, mniej recenzji, więcej artykułów, a oprócz tematów kulturowych jest też trochę społeczno-gospodarczych.

Generalnie w blogosferze kulturowo-literackiej też widzę zmiany na plus: coraz więcej blogów nie tylko recenzyjnych, ale też opiniotwórczych. Możemy więc chyba założyć, że będzie dobrze, tak? :)

Wpis na podstawie artykułu "2014 Trending", Business English Magazine nr 40/2014, s. 15.

5 komentarzy:

  1. Myślę, że już nawet nie ma co liczyć na to, że tradycyjne telefony nie zostaną wygryzione. Cóż poradzić, ja bardzo je lubię, ale pewnie też kiedyś przejdę na ciemną stronę mocy :)

    Blogosfera bardzo się rozwija i coraz więcej osób traktuje ją poważnie. Jestem ciekawa jak to będzie za kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robienie CV to dla mnie głupota, gdyż i tak w tej chwili nikt nie czyta tych wszystkich podań, a co mówić oglądać czasami kilkaset zgłoszeń.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótko mówiąc: nowoczesność atakuje.

    A swoją drogą, myślałam, że skoro ja już kupiłam smartphone'a, to wszyscy już mają. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Los figlarz ma to do siebie, że robi na złość wszelkim prognozom i przewidywania profetów rzadko się sprawdzają :) Blogosfera książkowa raczej w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat się nie zmieni poza nielicznymi wyjątkami. Mam nadzieję, że sam idę w kierunku innowacyjności i los figlarz sprawi, że moje przewidywania okażą się bzdurne i wszyscy zapragną zmian. Nowe nie musi być wrogiem dobrego.
    Pozdrawiam
    Michał Małysa

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację - mniej recenzji, więcej innych wpisów. Potwierdzone naukowo (przez moje badanie do pracy magisterskiej :P )

    OdpowiedzUsuń