poniedziałek, 17 lutego 2014

Typując w ciemno uznałam tę książkę za jeden z ciekawszych tytułów roku. Teraz myślę, że powodem było coś, co dzielę z autorką - słabość do dobrze brzmiących nazw (ona po usłyszeniu "Surinam" postanowiła tam pojechać, ja widząc "Podróże z nim i samotnie" z miejsca nastawiłam się na coś naprawdę dobrego - skala przedsięwzięć może nie do końca ta sama, ale nie czepiamy się szczegółów). Początkowo jednak zwaliłam winę na to, że tytułowym "nim" był Hemingway, a i bez niego ta historia miała mieć silną postać na pierwszym planie - Marthę Gellhorn (dziennikarkę, korespondentkę wojenną opisującą najważniejsze wydarzenia ubiegłego wieku).

Po pierwszych stronach byłam na tak i na nie. Denerwowało mnie to, że informacje na temat niewygód podróży i kota rozpychają się w tekście kosztem opisów tego, jak w dwudziestym wieku wyglądało życie Chińczyków czy mieszkańców wysp Pacyfiku, że już o polityce czy innych szczegółach nie wspomnę. Dałam się jednak przekupić za wgląd w relacje Marthy Gellhorn z mężem, Ernestem Hemingwayem. To, że jedną z podróży odbywają wspólnie, bardzo korzystnie wpływa na cały tekst, zwłaszcza że każde z nich inaczej patrzy na świat - on lubi otaczać się ludźmi i z ich opowieści wyciągać informacje, ona woli wszystkiego dotknąć, zobaczyć. 

Podobnie z emocjami: ona stawia je na pierwszym miejscu. Pisze o tym, co ją denerwuje, co nie mieści się w głowie i jak bardzo nie rozumie świata, w którym wszyscy żyjemy. On jest przeciwwagą, tłumaczy na spokojnie i rzeczowo:

"Kłopot z tobą, M., polega na tym, że myślisz, że wszyscy są tacy jak ty. Tego, czego ty nie możesz znieść, inni też nie powinni znosić. Co dla ciebie jest piekłem, dla innych też musi być piekłem".


[Miałam kiedyś znajomego, który przez kilka miesięcy próbował mi wytłumaczyć, w czym tkwi wyższość książek Hemingway'a, a konkretnie "Starego człowieka i morza", nad innymi lekturami. Chyba zemdlałby z wrażenia, gdyby się dowiedział, że Ernest był powodem, dla którego przeczytałam jakąś książkę (źródło zdjęcia)].

Potem Ernest znika, ale zastępuje go coś, czego brakowało wcześniej: wątki społeczne, skupienie na sprawach mieszkańców Afryki czy Rosji, nie swoich własnych. Teksty zupełnie inne, dobre na swój sposób, być może nawet lepsze od strony poznawczej, konkretniej napisane.

To jakby dwie książki. Obydwie warto poznać (chociaż rozrzut tematyczny kolejnych rozdziałów sprawia, że ciężko jest wyciągnąć z nich wystarczająco dużo treści na temat interesującego nas fragmentu świata). 

PS. Jeden egzemplarz "Podróży z nim i samotnie" możecie wygrać tutaj, dwa kolejne będą do zgarnięcia niedługo ;)

7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze podchodziłam do H. z dystansem. Bardzo chciałam, ale nie umiałam zachwycić się jego dziełami. Może ta książka trochę zmieni moje podejście do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie może tez aż tak bardzo nie zachwycił, ale zdecydowanie zapadł w pamięć. To chyba też można uznać za sukces literacki, prawda?

      Usuń
  3. Czytałam bardzo pozytywną recenzję tej książki u Isadory i nabrałam ogromną ochotę na jej poznanie. Liczę właśnie na charakterystykę ówczesnego społeczeństwa, na opis życia sprzed tylu dekad. A Ernest może być gdzieś z boku, nie będzie mi to przeszkadzać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna lektura, ja byłam nią oczarowana! Najbardziej ujęło mnie podejście Gellhorn do tych zakątków świata, do których podróżowała - jej nieustanna ciekawość, zaangażowanie, jej ironiczny dowcip - wszystko to sprawiło, że czytanie jej zapisków było prawdziwą przygodą i przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki podróżnicze to zupełnie nie moja bajka, choć ta chyba nie do końca podlega pod tę kategorię... Sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że też używasz zakładek indeksujących do zaznaczania najciekawszych fragmentów;)
    Książka intryguje. Nie wiem, na ile odpowiadałby mi styl autorki i informacje o jej uczuciach (zamiast opisów odwiedzanych miejsc) ale chciałabym mimo wszystko przeczytać.

    OdpowiedzUsuń