środa, 20 listopada 2013

(źródło zdjęcia)

Kiedy mamy zły dzień i boli nas głowa, możemy być prawie pewni, że w tramwaju trafimy po pierwsze na tłum, a po drugie na co najmniej jedną osobę z kiepskimi słuchawkami, które roznoszą muzykę po całym wagonie. Z moim szczęściem jest to najczęściej elektronika, ale zdarzają się i takie przypadki, że można wybaczyć komuś nierozgarnięcie.

 

Trochę to przewrotne, że w Krakowie słyszy się o Warszawie, ale akurat ten tekst pasuje prawie idealnie do obydwóch miast. 


Na "Dżem" w tramwaju raczej nie ma co liczyć... chociaż zawsze można spróbować urządzić reszcie pasażerów mały koncert :)

Chyba najbardziej pozytywna i najmocniej kojarząca się z wiosną i latem piosenka, ale najczęściej nikt nie ma pretensji o przypominanie wakacji.

Pierwszy i jedyny dzisiaj kobiecy akcent, za to całkiem charakterystyczny. 


Skoro już o nadziei mowa, nie można nie wspomnieć o Irze. Chyba lubimy tę tematykę. Na zakończenie jeszcze coś dla marzycieli:


Nie wspomniałam o przynajmniej kilkudziesięciu naprawdę dobrych polskich kawałkach, ale te tutaj chyba wystarczą, żeby stwierdzić, że naprawdę mamy się czym pochwalić - w ostateczności nawet w tramwaju :)

11 komentarzy:

  1. mmau kilkanaście dobrych piosenek ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. W tramwaju zazwyczaj słyszę techno, rap, rock albo metal. Nie mam nic przeciwko dwóm ostatnim gatunkom, ale jednak wolę kiedy ktoś zachowuje swoją muzykę dla siebie;) Chociaż, gdybym mogła usłyszeć którąś z piosenek Dżemu, chyba zmieniłabym zdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby na Bloggerze była taka opcja... to dałabym Lubię to! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawał dobrej muzyki :)

    PS. Czytasz czasem facebooka czy lepiej kontaktować się z Tobą w komentarzach / przez telefon? ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie pogardziłabym piosenkami Grechuty i Skaldów i to nie tylko w tramwajach, ale i w centrach handlowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dżem, Ira, Hey - trafiłaś w dziesiatkę <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszystkie powyższe piosenki :)

    OdpowiedzUsuń