sobota, 17 sierpnia 2013

Wyniki konkursu z SQN


Nie mogłam się zdecydować, naprawdę! Przysłaliście świetne zdjęcia i odpowiedzi na pytanie konkursowe (wszystkie można zobaczyć tutaj). Ciężko byłoby wybrać jedną najlepszą, ale jakoś z tego wybrnęłam.

Pierwszą nagrodę, czyli dowolną książkę z tych wydanych przez Wydawnictwo SQN, otrzyma Małgorzata, bo jej stylizacja sprawia, że chce się sięgnąć po "Busem przez świat" (a przynajmniej ja mam zamiar to zrobić :)). Będzie jednak też wyróżnienie, czyli przesyłka-niespodzianka ode mnie dla Weroniki za ten opis wymarzonej biografii sportowca lub muzyka:

Kocham muzykę i kocham sport. Ale skoro są wakacje i ludzie powinni ruszać się nieco więcej, opiszę więc sportowca, o którym naprawdę chciałabym poczytać nieco więcej. Każdy z nas zna Ronaldo, Messiego, Neymara czy też gwiazdy niedalekiej przeszłości, takie jak Zidan, Raul, Figo czy też Roberto Carlos. O nich pisano wiele i nadal na rynku możemy kupić liczne książki, w których ze szczegółami opisywana jest kariera tychże mężczyzn. Znacznie bardziej fascynują mnie więc piłkarze, którzy zniknęli w cieniu show biznesu. Ci, którzy byli niezwykłymi ludźmi, a jednak nie mówi się o nich z takich, a nie innych powodów. Takim piłkarzem był Ilunga Mwepu. Imię mało znane i raczej nikt go nie kojarzy. O to właśnie więc chodzi, by pisać o tych, których świat nie miał okazji poznać. Piłkarz ten zagrał w trzech mistrzowskich meczach wraz z drużyną Demokratycznej Republiki Kongo. Wtedy jednak był to jeszcze Zair. Drużyna, która przyjechała z nim z Afryki, porównywana była do buszu. Piłkarze bez większych kwalifikacji byli tylko pionkami, którzy pokazali się na mistrzostwach po to, bo ktoś musiał. W tych czasach Zairem rządził dyktator, który obiecał swojej drużynie za zwycięstwo niezliczone skarby – wille, pieniądze i samochody. Obietnice nie zostały spełnione, a drużyna pogrążała się w klęskach coraz bardziej. Dyktator więc nie poprzestał i wymyślił inną metodę zemsty. Jeżeli drużyna Zairu przegrałaby kolejny mecz, zawodnicy nie mieliby wstępu do kraju. Zostaliby wygnani. I tutaj pojawia się niesamowity Ilunga Mwepu, którego zachowanie przy wolnym rzucie Rivelino (Brazylijczyk) powinno być zapamiętane na zawsze. Ten umartwiony Afrykańczyk w obawie, że nie spotka się więcej z rodziną, pokazał swoją rozpacz. Stojąc w ustawionym murze, wybiegł przed szereg i wykopnął piłkę zamiast owego Brazylijczyka, który miał wykonać rzut wolny. Złamał zasady, za co został ukarany, ale na zawsze pozostał swego rodzaju mistrzem. To on pokazał swój bunt. Miał na tyle odwagi, aby pokazać światu własne krzywdy. Bo jakże można tak traktować sportowców. Czy szantaż i wygranie z kraju to odpowiednia „nagroda” za sportowe poświęcenie? Jestem bardzo ciekawa, co dalej stało się z Ilungiem. Czy został ukarany? Czy on i jego drużyna rzeczywiście zostali wygnani? Być może prawdy nigdy się nie dowiemy, ale książka na taki temat mogłaby być bardzo ciekawa. Przesyłam link do filmiku z pamiętnym zachowaniem Ilunga:

Szczerze mówiąc jeszcze nikomu do tej pory nie udało się tak bardzo zainteresować mnie piłką nożną, niezły @nr...! Jeśli książka z historią Ilunga zostanie wydana, ja biegnę po nią do księgarni :) 

Jak widzicie, obydwa wybory są bardzo subiektywne. Ktoś inny mógłby wybrać jedną z pozostałych propozycji i wcale bym się mu nie dziwiła, bo wszystkie były ciekawe. Dziękuję SQN za bycie sponsorem nagrody, wam za udział w konkursie, a tych, którym nie udało się wygrać, zapraszam do powalczenia o "Jane Eyre" albo "Legion"!

PS. Jeśli jeszcze nie macie dość informacji, która wczoraj zalała blogosferę (tej o głosowaniu na małą eBukę) i chcielibyście oddać swój głos na ten blog, będę wdzięczna za wysłanie maila ze słowem Magnolie w tytule na adres ebuka@duzeka.pl :) Wielkie dzięki dla tych, którzy już to zrobili!

16 komentarzy:

  1. Gratuluje świetnego tekstu i nagrody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno z moich ulubionych wydawnictw :)

    Masz świetnego bloga. I jakościowo i wizualnie. Nie mogę się napatrzeć na niego. Wszystko jest doskonale dopracowane i ze sobą współgra. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zwycięzcom!

    Już zagłosowane na Magnolie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę z racji tego wyróżnienia ;) Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Co do ebuki- już na ciebie zagłosowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać że sama nie potrafiłabym wybrać pomiędzy zdjęciem Małgorzaty i Karoliny, oba znakomicie oddają klimat publikacji... Gratuluję szczęściarom :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję :) oczywiście głosuję na Twojego bloga i powodzenia w konkursie
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję i gratuluję Wyróżnionej - świetna praca!
    Dajesz mi nadzieję, że istnieją jeszcze ludzie, którzy dostrzegają też innych sportowców, a nie tylko tych, którzy są na pierwszych stronach gazet :)

    Pozdrawiam,
    Małgorzata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wczoraj zagłosowałam, jak tylko zobaczyłam,że bierzesz udział:) Masz świetnego bloga i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysłowe to zwycięskie zdjęcie! :)

    PS Trzymam kciuki za tę nagrodę czytelników, zasługujesz na nią!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz wspaniałego bloga więc oczywiście też zagłosowałam na niego w konkursie;)

    OdpowiedzUsuń