poniedziałek, 26 sierpnia 2013


Dzisiaj swoją premierę mają Minibooki "Znaku" wydane przez ten miesięcznik z okazji pojawienia się na rynku siedemsetnego numeru. Wśród dziewięciu propozycji można znaleźć tytuł: "Reporterzy. Ich świat", będący według wydawców zbiorem najlepszych tekstów w historii pisma z dziedziny reportażu. Jest ich pięć: wywiady z Jagielskim, Szajnert i Kapuścińskim oraz dwa artykuły Muszyńskiego. Trzy pierwsze nazwiska są kojarzone przez każdego, kto choć trochę orientuje się w literaturze faktu, czwarte czytelnicy poznali lepiej na początku tego roku, gdy wydano debiutancką książkę stypendysty Fundacji "Herodot" im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Dobrze zapowiadający się zbiór tekstów rozpoczyna wywiad Daniela Lisa z Wojciechem Jagielskim. Tym, co rzuca się w oczy niemal na samym jego początku, jest trafność zadawanych pytań, które kierują rozmowę na temat rozwoju sytuacji w RPA po upadku apartheidu i oczywiście opowiadającej o tym książki "Wypalanie traw". Bardzo merytorycznie, spójnie i przede wszystkim ciekawie, choć raczej dla osób, które orientują się w sytuacji w jakimkolwiek stopniu. Moim zdaniem to najlepszy fragment całego minibooka.

Dalej Zanzibar, mit szlachetnych podróżników i rachunek sumienia przy piramidach czy greckich świątyniach, czyli trochę o niczym z Małgorzatą Szejnert. Czytelnik, który nie przepada za chwytaniem się kilku tematów jednocześnie w tak krótkiej rozmowie, może mieć problemy ze znalezieniem punktu zaczepienia. Szczerze mówiąc następnego dnia po jej przeczytaniu pamiętam już tylko urywki, a z czasem pewnie nie zostanie nic z niego w głowie. 

Dwa kolejne teksty to zetknięcie z prozą Muszyńskiego. W "Pijawce" trudno nie zwrócić uwagi na to, o czym wspominali niektórzy czytelnicy "Południa". Zdania. Urywane. W połowie (krótki przykład: "Siada w fotelu przy oknie. Wygląda wtedy na biznesmena. Albo szemranego biznesmena. Dla wielu – na szarlatana, oprycha. Chyba że uśmiechnie się i zacznie mówić. Wygląda wtedy na uczonego. Albo poetę. Patrzy głęboko w oczy ciepłym wzrokiem. Jest nieco nieśmiały. Uprzejmy i życzliwy"). A sama "Pijawka"? To historia rebeliantów z Birmy, pionków w operacji hinduskich sił specjalnych. Dobra, ale w porównaniu z nią późniejsza "Symfonia insektów" wypada lepiej, choć może za sprawą tematu?

Opowieść o człowieku z Bałkanów, który czuje się bardziej Polakiem. Studiował u nas, w Krakowie, a po powrocie do Kosowa stworzył utwór, który stał się jego hymnem narodowym:

To historia o tym, który jest mostem łączącym różne kultury. Bardzo ciekawe jest między innymi spojrzenie Mendiego na Polskę. Podczas gdy my - jako naród - uważamy siebie za gorszych od reszty Europy (w końcu po co ktoś, kto mógłby wybrać Francję, Włochy czy Wielką Brytanię, miałby szukać czegoś ciekawego u nas?), on widział nasz kulturowy potencjał. Nie przyjechał do nas, bo chciał wyjechać gdziekolwiek, dla niego Polska była celem. 

Na końcu to, o czym prawie każdy sięgający po minibooka pomyśli jak o perełce, czyli wywiad z Kapuścińskim. Tutaj jednak niewielkie rozczarowanie. Jest nieźle, a dla kogoś, kto nie zna "Autoportretu reportera" czy innych książek tego pana, nawet świetnie, ale czytelnik zapoznany z jego twórczością nie znajdzie tutaj raczej nic nowego. Może to te pytania tak typowe dla podróżnika ("Pamięta pan swoją pierwszą podróż?" albo "Nie czuł pan nigdy, że nie chce już oglądać kolejnej wojny?")? Poruszono kilka wartościowych spraw, to fakt, ale przeważały raczej tematy wzięte ze schematu... co nie zmienia tego, że Kapuściński może o wszystkim ciekawie opowiedzieć, nawet pytany tysiąc razy.



Jeśli miałabym ułożyć te teksty w kolejności od najlepszego, na pierwszym miejscu z pewnością znalazłby się wywiad z Jagielskim, dalej "Symfonia insektów" Muszyńskiego i rozmowa z Kapuścińskim i wreszcie "Pijawki" na równi z wywiadem z Szejnert. Zwłaszcza dla trzech pierwszych warto sięgnąć po tego minibooka

10 komentarzy:

  1. Reportaże to nie moja działka zdecydowanie, więc minibooki Znaku nie zainteresowałyby mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł! Mnie najbardziej interesuje wywiad z Kapuścińskim, i oczywiście, Jagielski!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko fajnie, chętnie bym kupiła, ale tradycyjną wersję. A tak muszę się obejść smakiem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, ale zgadzam się z @Martą Kowalik - tradycyjna wersja! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety też jestem raczej za tradycyjną wersją, uwielbiam czuć pod palcami kartki i zapachy książek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba nowy wygląd bloga. Będę wdzięczna za sugestie odnośnie tego, co byś zmieniła, może coś z tego nas zainspiruje.

    Wiem, że u nas jest trochę za dużo wszystkiego, zwł. linków, ale sami z nich korzystamy na co dzień, więc szkoda nam je usuwać. Są wygodne dla nas... ;) Może w przyszłości założymy drugi blog na same linki i stąd je usuniemy... ;)

    Pozdrawiam,
    Sol

    PS. Co do ZNAK-u, to dzisiaj od rana przeglądam ofertę wydawnictwa, bo chcę coś koniecznie zamówić, ale nie mogę się zdecydować co... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wywiad z Kapuścińskim to i ja bym chętnie przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Studiuję dziennikarstwo, więc pewnie powinnam być zainteresowana. "Autoportret reportera" dawno już mam za sobą, podobnie jak wiele innych tekstów tych autorów. Jakoś dziwnie nie mam ochoty na tę lekturę - może to coś w rodzaju wypalenia studenckiego? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam się i to co raz bardziej czy czasami na maturze nie wybiorę tematy związanego z literaturą faktu. Muszę jednak dobrze to przemyśleć i w sumie wiedzieć od czego mam zacząć.. co warto poznać i o czym warto by było napisać. Któregoś dnia będę musiała chyba napisać do ciebie maila i dowiedzieć się co nieco o tym gatunku.. bo nie wiem czy czasami nie pcham się w coś co tak nie będzie miało większego sensu. Mimo wszystko wybieram się na dziennikarstwo i wydaję mi się, że warto wybrać taki temat. Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś znalazła chwilkę i napisała u mnie na blogu, albo na maile czy byłaby taka możliwość? Czy mogłabym się kiedyś się Ciebie poradzić..? Bo nie wiem czy warto zawracać Ci głowę.
    Pozdrawiam!! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardziej od "Reporterów" podobało mi się chyba "Tabu Polaków". Chociaż wszystkie minibooki, które przeczytałam były ciekawe - w każdym jakiś tekst mnie zainteresował. Teraz wyszły kolejne :)

    OdpowiedzUsuń