sobota, 24 sierpnia 2013

 

O najciekawszych wydarzeniach w świecie książek i kultury w ogóle można dowiedzieć się przypadkiem, ale czasem warto temu szczęściu trochę pomóc, żeby później nie narzekać: "Jastrzębski ("Matrioszka Rosja i Jastrząb") w Księgarni pod Globusem, a ja nic o tym nie wiem!?". 

Poniżej znajdziecie kilka moich sposobów na sprawdzanie, co się dzieje w Krakowie. Są one na tyle uniwersalne, że prawie każdy może je zastosować w przypadku swojego miasta i być na bieżąco nawet bez wychodzenia z domu. Wystarczy dosłownie chwila dziennie, żeby wiedzieć co, gdzie i z kim...

1. Znaj odpowiednich ludzi

Najprostszy i najprzyjemniejszy sposób to czekanie na informację od znajomego. Jest on o tyle wygodny, że nie trzeba robić właściwie nic, a razem z wiadomością o wydarzeniu dostaje się osobę chętną do wzięcia w nim udziału razem z nami :) "Wypróbowałam" go przy okazji pierwszej wizyty w operze, na wystawie World Press Photo albo z racji Nocy muzeów i zdecydowanie polecam. Naprawdę świetnie jest znać kilka osób, które interesują się literaturą, filmem, teatrem czy fotografią i dać im znać, że w razie czegoś jesteśmy zainteresowani wspólnym wypadem. 

2. Korzystaj z social mediów

Prawie każdy z nas korzysta z facebooka, google+ albo twittera, dlaczego więc nie sprawić, by były dla nas maksymalnie użyteczne (także w kwestii kultury)? Wystarczy rozejrzeć się za odpowiednimi profilami, grupami i społecznościami, dołączyć do nich, a przydatne wiadomości zaczną same do nas spływać. Mowa tu o konkretach, a więc "Wydarzeniach literackich" albo "Spotkaniach autorskich", ale też profilach związanych z naszym miastem (np. "Dzieje się w Krakowie", "Za darmo w Krakowie") i oczywiście ulubionych wydawców (np. Świat Książki podrzucił jakiś czas temu propozycję spotkania z Kazimierzem Sową), bibliotek, księgarń, muzeów, galerii... Odpowiedni wybór pozwala w kilka minut zapoznać się ze wszystkim, co ewentualnie może nas zainteresować.

3. Zaglądaj na strony tematyczne

Tutaj analogicznie, ale poza social mediami, bo w internecie można znaleźć setki stron skupionych tematycznie tylko i wyłącznie na dzieleniu się z innymi wiedzą na temat tego, "Co jest grane" w całej Polsce albo na co można liczyć "Dziś w Krakowie". Istnieją również blogi i serwisy kulturowe nastawione na działalność twórczą w jednym konkretnym miejscu - nimi też warto się zainteresować. Możliwości jest naprawdę mnóstwo, wystarczy się rozejrzeć. 

lmgtfy

4. Podglądaj, co się dzieje u wydawców i w najbliższych księgarniach/bibliotekach

Kto najczęściej organizuje imprezy kulturalne? Wiadomo - wydawcy, księgarze, bibliotekarze, w skrócie: ludzie związani z branżą. Tutaj moim numerem jeden jest Wydawnictwo Czarne i to nie tylko dlatego, że wydaje przede wszystkim literaturę faktu. Wystarczy zajrzeć do ich zakładki "Wydarzenia", żeby zobaczyć, jak dużo się tam dzieje. Mnóstwo spotkań, ale wszystkie podzielone według miast, więc sprawdzenie tego co nas interesuje zajmuje dosłownie chwilę (tam natknęłam się na wiadomość o wizycie Eda Vulliamy w Krakowie). Specjalne podstrony ma też choćby Zysk czy Prószyński, ale u większości to niestety leży.

Księgarnie i biblioteki również zawsze informują o nadchodzących spotkaniach. Z doświadczenia wiem, że warto śledzić strony tych, które już kiedyś coś organizowały, bo miejsca wydarzeń często się powtarzają.

5. Raz znalezione zapisuj w kalendarzu 

Większe imprezy kulturalne odbywają się cyklicznie. O nich warto pamiętać, a nawet zapisać w kalendarzu przypomnienie, żebyśmy nie obudzili się tydzień po Targach Książki z uczuciem, że coś nam chyba umknęło. Targi, Noce muzeów, World Press Photo, Trzy Żywioły, Krakon, Wianki... w Krakowie możemy na nie liczyć co roku, a to dopiero początek listy. Warto dopisać też te mniejsze, ale ważne dla nas wydarzenia.

6. Organizuj 

Jeśli wszystko ci umyka, możesz zorganizować coś samodzielnie! Nie chodzi od razu o jeszcze jedne Targi Książki, ale spotkanie ludzi lubiących czytać? Czemu nie. Razem można zdziałać więcej, jak na przykład koło, które zaprosiło na do opowiedzenia o sobie Jacka Hugo Badera.

To już wszystkie sposoby, o pozostałych wydarzeniach trzeba się najczęściej dowiadywać nie-wiadomo-skąd. Jeśli znacie jeszcze inne, koniecznie się nimi podzielcie :)

PS. Zdjęcie na górze pochodzi stąd.

7 komentarzy:

  1. Bardzo przydatna notka dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobre sposoby, w większości przeze mnie wypróbowane;)
    Właśnie, targi książki...wydawnictwa już się do nich szykują;) Jestem ciekawa, jakich autorów będzie można tam spotkać w tym roku;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Prawie każdy z nas korzysta z facebooka, google+ albo twittera" - No właśnie, ja nie używam, a może powinnam? ;) Ze względu na te wiadomości?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zobaczyłam tytuł notki i od razu wiedziałam, że będzie bardzo przydatna. Dziękuję! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Choćby dla tych powodów warto mieć konto w którymś serwisie społecznościowym.

    OdpowiedzUsuń