poniedziałek, 19 sierpnia 2013

W piątek kurier przywiózł mi przesyłkę. Zbyt cienka na książkę, za duża na spóźnioną kartkę świąteczną... Znalazłam w niej kilka kartek. To krótkie fragmenty "Dziewczyny, która spadła z nieba". Jeden z nich mam dzisiaj dla was:

"Ścieżka skręcała i za górskim zboczem zobaczyli ukryty wśród jodeł, obrośnięty bluszczem budynek, który przypominał podmiejską willę. Zatrzymali się. Szeroki trawnik, który rozciągał się przed budynkiem, nie był jednakże w stanie złagodzić surowego krajobrazu, z tyłu bowiem wznosiło się, aż po chmury, strome, pokiereszowane zbocze. Przestrzeń wypełniały gwizd wiatru, szum wody i szept rozpaczy. Odludzie. Mariane pomyślała, że jest to osobliwe i nieokiełznane słowo, z którego rozbrzmiewa wpleciona w głoski samotność. Kto tu mieszkał, co robił? Nie mogła sobie tego wyobrazić. 

- Witamy w Meoble Lodge - powitał ich młody oficer, kiedy przestępowali przez próg.

Mówił ze szkockim akcentem i zabrzmiało to miękko, bardziej jak Mabel Lodge, jak nazwa posiadłości, w której wasza niezamężna ciotka spędziłaby wakacje wśród wytartych foteli, wyświechtanych sof, a także starych egzemplarzy czasopism dla kobiet, "Tatlera" i "The Lady".

- Jestem porucznik Redmond i będę odpowiedzialny za wasze szkolenie. Mam nadzieję, że pobyt tutaj przypadnie wam do gustu."

Ten wpis to jedno z zadań do wykonania w ramach naszej literacko-krakowskiej rywalizacji. Tutaj możecie śledzić jej przebieg, a pod tagiem #spadłyznieba na facebooku i twitterze znajdziecie moje krótkie opisy :)

7 komentarzy:

  1. Ciekawa zabawa :D Aż sama chciałabym wziąć udział ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna zabawa! Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ktoś wpadł na naprawdę fantastyczny pomysł :-) Z przyjemnością będę śledzić dalsze zmagania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałem o tej zabawie. Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję pomysłu. Miał ktoś nosa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ to będzie świetna zabawa, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę powodzenia w realizacji wyzwania, a sam tekst... ciekawy, aż żałuję że taki krótki :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń