piątek, 5 lipca 2013


Były już fiszki dla początkujących i średnio zaawansowanych, a ostatnio stworzono też coś dla tych, którzy uczą się języka angielskiego od dawna i częściej trafiają na nowe słówka na ulicy i w serialach niż w podręcznikach - slang i cytaty filmowe.

Przed zapoznaniem się z tym zestawem warto wiedzieć dwie rzeczy: po pierwsze został on opracowany raczej z myślą o osobach zaawansowanych - bo czy komuś, kto nie wie, jak powiedzieć "przyjaciel", potrzeba do szczęścia czterech wersji słowa "kumpel" z różnych stron świata, których tak czy inaczej można użyć tylko w rozmowie mocno nieformalnej? Po drugie twórcy zaznaczają, że do środka powinny zaglądać tylko osoby pełnoletnie i chyba warto im pod tym względem zaufać.

Na co można tam trafić? Zacznijmy od końca, bo to chyba najciekawsza część. Kilkadziesiąt ostatnich karteczek to cytaty z najsłynniejszych filmów w historii. Co prawda zabrakło wielu niezapomnianych tekstów, jak "Well, nobody is perfect" z Pół żartem, pół serio, ale pojawiło się mnóstwo takich, które z pewnością każdy kojarzy: z Ojca Chrzestnego, Blues Brothers, Dirty Dancing czy nawet Titanica.


Ta część to najbardziej rozbrajające fiszki, na jakie do tej pory trafiłam. Trochę do powspominania klasyków kina i poćwiczenia języka przy okazji. Wybrane cytaty są śmieszne i poważne, znaczące i bezsensowne, tworzą zupełny misz-masz i nic dziwnego, bo sięgają do różnych gatunków dzieł wyprodukowanych na przestrzeni wielu lat. Jedyne, czego było mi szkoda w tracie ich przeglądania, to że nie zagospodarowano dla nich więcej miejsca, bo niestety stanowią mniejszą część zestawu, chociaż mogłyby stworzyć odrębny komplet do nauki. Kultura + nauka języków? Ja jestem jak najbardziej za!

Resztę tworzą słowa zaczerpnięte ze slangu. Zostały one podzielone na kategorie i dobrane w taki sposób, by czytający je mógł nauczyć się zarówno zabawnych określeń jak i wulgaryzmów. Co ważne, gdy konkretne wyrażenie jest charakterystyczne tylko dla danego regionu, na karteczce nie brakuje informacji na ten temat. Jakie to ma znaczenie? Można się o tym przekonać choćby oglądając program z udziałem Hugha Laurie o różnicach między slangiem brytyjskim a amerykańskim:

Dla tych, których ciągnie do tak zwanego "żywego języka", możliwość poznania ponad czterystu nieformalnych określeń jest prawdziwą gratką, a o tym, że takich osób jest dużo, świadczy fakt popularności facebookowych profili, których autorzy wrzucają wyrażenia slangowe. Nie nauczymy się ich w szkole, ciężko będzie na nie trafić także w podręcznikach dla samouków, dlatego szkoda byłoby nie skorzystać, gdy nadarza się okazja do przejrzenia wszystkich najpopularniejszych. Można próbować zapamiętać każde z nich lub skupić się na tym angielskim, który nas najbardziej interesuje - w moim przypadku jest to odmiana brytyjska.


To zdecydowanie mój ulubiony zestaw. Ciągle żałuję, że nie umieszczono w nim więcej cytatów filmowych, ale w slangu też znalazłam mnóstwo rewelacyjnych określeń, które czasami są tak śmieszne i dziwne, że można je zapamiętać bez żadnego wysiłku. Polecam tym, którzy mają już dobrze opanowany język i chcą nauczyć się czegoś więcej, z pewnością będziecie zadowoleni!

9+/10

PS. A może kiedyś przyjdzie czas na cytaty z literatury? :))

5 komentarzy:

  1. Chciałabym być posiadaczką tych fiszek. Fantastyczna zabawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. o taką wersję fiszek chętnie bym nabyła:) świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są te fiszki. Bardzo sobie chwalę ;)
    A filmik jest mega. Śmieję się za każdym razem jak go oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie udało się ten zestaw fiszek wygrać w konkursie organizowanym przez wydawnictwo już tak dawno temu, że zdążyłam o nim zapomnieć :D
    Masz rację, ten zestaw jest świetny! Mnie najbardziej przypadły do gustu fiszki z filmowymi cytatami, oczywiście!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna rzecz.
    Ale jak ktoś jest dociekliwy to sam znajdzie takie rzeczy w internecie, wiem bo sama nie raz już szukałam i nie było większego problem ze znalezieniem.

    OdpowiedzUsuń