piątek, 26 kwietnia 2013


Nazwisko Jacka Piekary, polskiego pisarza, wielu czytelnikom wryło się w pamięć z etykietką twórcy książek fantasy. Tymczasem ci, którzy zdecydują się sięgnąć po "Szubienicznika" (powieść o świetnym tytule i z bardzo klimatyczną okładką), będą musieli odkleić na chwilę to hasło od osoby, dostaną przecież kryminał - i to nie byle jaki, bo mocno historyczny. 

Autor przedstawi czytelnikowi postać niemal idealnego człowieka, który zupełnie przypadkowo dzieli jego imię. Podstarości Jacek Zaręba, korzystając z zaproszenia otrzymanego od starego przyjaciela, Ligęzy, przybędzie na jego dwór, gdzie oprócz gospodarza spotka dość nietypowych gości. Dziwaczni jegomoście, z których jeden na przemian śpi i pije, a drugi nie jest w stanie normalnie się zachowywać w obecności kobiet, nie będą wcale przypominać szlachciców, z jakimi zwykł się zadawać Stolnik. Szybko zresztą okaże się, że nie zaznajomił się on z nimi z własnej woli, ale przecież „Gość w dom, Bóg w dom”, słynna polska gościnność ponad wszystko.

No dobrze, można by pomyśleć, jest zagadka: Kim są ci panowie i co przywiało ich do Wielkopolski z odległych zakątków kraju? Są też podejrzane listy i jest bohater gotowy rozwiązać każdą tajemnicę, ale to chyba jeszcze za mało, by „Szubienicznika” nazwać kryminałem, prawda? I na to znajdzie się jednak rada, z kolejnymi stronami pojawią się trupy, będą porwania i pościgi, a nawet magia i oczywiście mnóstwo pieniędzy w tle.

Nie zabraknie także opisów życia szlachty za czasów Jana III Sobieskiego. Trochę tak, jak u Mickiewicza:
„Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola…”
W końcu na dworze czas liczy się od jednego posiłku do drugiego, a tym, co pomiędzy nimi, są oczywiście polowania i rozmowy przy alkoholu. Całość podana czytelnikowi na tacy i  przyprawiona lekko stylizowanym językiem – nie przesadnie, ale gustownie.

Pochwały należą się dwóm imiennikom, panu Jackowi Piekarze i Jackowi Zarębie. Pierwszemu za wspomniany przed chwilą styl pisania i ciekawy rys epoki, drugiemu - za inteligencję i zauważanie w wypowiedziach innych szczegółów, na które nie zawsze zwraca się uwagę. Jeśli natomiast miałabym coś zmienić w "Szubieniczniku", pewnie byłby to sposób przedstawiania przeszłości. Moim zdaniem opowieści poszczególnych bohaterów wyglądałyby znacznie lepiej, gdyby były poznawane z ich punktu widzenia, w narracji pierwszoosobowej.

Sama zagadka, wokół której toczy się cała akcja, nie jest szczególnie mocna i wciągająca. Siła tej książki tkwi raczej w jej tle i postaciach niż w głównym wątku. Już po minięciu połowy zaczęłam się zastanawiać, czy chcę poznać rozwiązanie zagadki i stwierdziłam, że nie czuję, że muszę koniecznie to zrobić, więc chyba czegoś jednak zabrakło.

10 komentarzy:

  1. Kurcze.. sama nie wiem. Ciekawi mnie ta książka bardzo, ale boję się, że mnie po prostu wymęczy. Z jeden strony jestem bardzo na tak, z drugiej trzymam się z dala. Nie wiem jeszcze czy po nią sięgnę czy nie. Chyba poczekam na większą ilość recenzji i wtedy zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za kryminałami nie przepadam, dlatego jeśli po coś sięgam, to wolę by było idealnie dopracowane. A już szczególnie przeciętna zagadka. Nawet dobra stylizacja języka mnie nie przekona. Z resztą mam inne powieści tego pana w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam w domu już od kilku dni, tylko brak mi czasu, by wziąć się za jej czytanie ;)
    Ale Piekarę uwielbiam i to właśnie z tego względu (i aby umilić sobie czas oczekiwania na kolejną część cyklu o Mordimerze Madderdinie ;)) tą książkę kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach, zapowiada się intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak do końca nie jestem przekonana, ale jak wpadnie mi w ręcę to nie odmówię lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś w trawie piszczy bo już kilka recenzji tej książki dziś czytałam i wszystkie były raczej pozytywne :) a ja nadal nieprzekonana i z obawami, że ten szlachecki klimat mnie przytłoczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ta książka, głośno o niej ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w szoku, że to właśnie Wydawnictwo Otwarte wydało tę książkę. Nawet okładka wygląda jak okładka Fabryki Słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam o tym samym kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam :)

      Usuń
  9. It's an awesome paragraph in favor of all the online visitors; they will obtain benefit from it I am sure.


    Feel free to visit my webpage Removal Van Companies In Ipswich UK

    OdpowiedzUsuń