środa, 20 lutego 2013


Reklamy to chyba najbardziej niewykorzystany fragment kultury. Gdyby potraktować je jak filmy krótkometrażowe i trochę się wysilić, można by jednocześnie odnieść sukces komercyjny i nie zostawiać widza z uczuciem zmarnowanych minut, ale po co to robić, skoro można nakręcić kolejny fragment o rodzinnym śniadaniu czy zapłacić pierwszej lepszej gwieździe filmowej za szeroki uśmiech i kilka oklepanych słów?

Na szczęście jednak nie wszyscy brną w ten nonsens. Od czasu do czasu można trafić na spot, który rozbawia do łez, podrzuca nam piosenkę, której nie możemy przestać słuchać albo inspiruje. Do tej ostatniej kategorii można zaliczyć reklamy stworzone przez firmę Louis Vuitton (nie wiem jak wy, ale ja po raz pierwszy usłyszałam o niej w filmie Irlandzkie oświadczyny :)) oraz Apple. Znalazłam je na liście 25 reklam wszech czasów i myślę, że naprawdę zasługują na uwagę. Trzecią - The power of words - obejrzałam przypadkiem, ale myślę, że wcale nie jest gorsza od pozostałych.

Macie pięć minut?
Zaczynamy:


Where will life take you, czyli mój numer jeden. Opowieść o tym, czym jest podróż i jak pozwala ona odkrywać samego siebie połączona z migawkami z całego świata i ciekawą muzyką w tle. Zarówno krótsza, jak i dłuższa wersja mają w sobie coś niesamowitego. To po prostu magia.


Apple udowadnia, że tylko ci, którzy "Myślą inaczej", są w stanie zmienić świat. 

 

Zmień swoje słowa, zmień swój świat. Coś w sam raz dla tych, którzy lubią czytać, ale nie tylko :)

Macie swoje ulubione reklamy?

9 komentarzy:

  1. Uwielbiałam reklamy coca - coli z misiami polarnymi, te stare z lat 90-tyc, te nowe są fajne i słodkie, ale to już nie to samo. Świetne reklamy miała Pepsi swego czasu, z udziałem gwiazd, Beyonce, Britney, Pink i wieloma innymi, tylko trzeba je było obejrzeć w całości, a nie tylko te fragmenty, które puszczano w telewizji. Ostatnio bardzo podobają mi się reklamy Chanel, Nicole Kidman, Brad Pitt, świetnie zrobione!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie jakbym się zastanowiła to jakąś bym znalazła... a tak za całkiem znośne uważam reklamy Nestea- poczatek czegoś niezwykłego :) O i tak jak Magdzie- podobają mi się reklamy Chanel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nie wiem, która z nich podoba mi się najbardziej... W telewizji chyba jeszcze równie wyjątkowych nie widziałam, choć zdarzają się takie, ktore lubię oglądać bo po prostu są ciekawie wykonane. Podobnie jak dziewczyny lubię reklamy Chanel, szczególnie tą z Nicole. Wczoraj po raz pierwszy widziałam tą https://www.youtube.com/watch?v=6YNaFHy5KRE i też na jakiś sposób mi się spodobała. Szkoda że wciąż tak wiele reklam opiera się na banalnych schematach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zwracam szczególnej uwagi na reklamy. Owszem, niekiedy dzięki nim można trafić na świetne piosenki, jednak w większości przypadków są one stratą czasu bez żadnej wartości. Tak więc chyba raczej nie mam swojej ulubionej reklamy... Chociaż, kiedyś z koleżanką miałyśmy fazę na reklamę ketchupu Heinz :)
    Podobają mi się spoty przez Ciebie zaprezentowane. Gdyby takie obrazy emitowali, to nie odchodziłabym od telewizorni. Od ponad trzech lat nie zbliżam się do niej ;) Chyba że siedzę u rodziców, to mimowolnie coś tam zobaczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, no i swego lubiłam pewną japońską, niesamowicie ogłupiającą reklamę ^^
      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=W0X0cmQAdSE

      Usuń
  5. Jest mnóstwo reklam, które mnie inspirują.
    Najbardziej lubię LJ.Lewis'a
    O tutaj podrzucam link do jednego ze świątecznych spotów:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0N8axp9nHNU

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do Best Blog Award. Więcej tutaj http://storieschocolateandearrings.blogspot.com/2013/02/pleng-best-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza reklama mnie zachwyciła i skłoniła do refleksji, z drugą się zgadzam, a trzecia się po prostu podobała.

    Ja chyba nie mam ulubionej reklamy, a przynajmniej teraz nie mogę sobie takowej przypomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie znoszę reklam. Nie znalazłam żadnej, która by mnie zachwyciła. Może jedynie tylko Plus mnie rozbawił swoim śpiewnym filmikiem :-)

    OdpowiedzUsuń