czwartek, 3 stycznia 2013



Świat reklamy to nie tylko uśmiechnięte twarze ludzi zerkających na nas z ekranów telewizorów czy kolorowe ulotki rozdawane przechodniom na ulicach. Nim dana kampania ujrzy światło dzienne, specjaliści od marketingu muszą spędzić mnóstwo godzin dokonując analizy rynku, dostosowując produkt do oczekiwań konsumentów i wreszcie – tworząc filozofię zgodnie z którą jest on niezbędny do szczęścia. Tajniki ich pracy „od kuchni” możemy poznać czytając książkę uznaną za najlepszy tytuł marketingowy 2011r.

Autorzy książki „Jak kreować marki, które pokocha pokolenie Y?”, Joeri  Van Den Bergh i Mattias Behrer, opierając swój poradnik na tysiącach badań i przykładów, opisują społeczeństwo zapatrzone w komputery, internet, telefony i zafascynowane tysiącami mniej czy bardziej potrzebnych gadżetów. Ludzie urodzeni w latach 1980-1996 to – ich zdaniem – świadomi i etyczni konsumenci, ale także pokolenie leniuchów nastawione na krótkie, pełne przekazu treści, które jednocześnie przyciągają kolorem lub dźwiękiem, a nie męczą nadmiarem tekstu:

„W przypadku dziennika „Times” liczba słów składających się na artykuł z pierwszej strony spadła z 4,5 tys. do 2,8 tys. w ciągu ostatnich 20 lat. W 1965r. przedstawienie głównej informacji w wiadomościach zajmowało 42 sekundy, dziś jest to niespełna 8 sekund”.

Chcielibyśmy więc otrzymywać wiedzę na wynos: jak najszybciej, jak najwięcej, ale w taki sposób, by mieściła się ona w jednej dłoni i na dodatek była ładnie opakowana. Jako całość, stanowimy twardy orzech do zgryzienia, jesteśmy wyzwaniem dla ludzi zajmujących się reklamą, a jednocześnie – atrakcyjną grupą docelową.

Chociaż twórcy podzielili podręcznik na siedem części, właściwie można wyodrębnić dwa tematy, na których się skupia: po pierwsze charakteryzuje członków pokolenia Y: tych żyjących w świecie telenoweli pt. JA i szukających czegoś, co podkreśli ich odrębność, ale też potrzebujących stałego kontaktu ze znajomymi. Po drugie przedstawia sposoby kreowania marek, głównie na przykładach najbardziej znanych firm takich jak H&M, Nike czy Coca-Cola.

Książka jest propozycją dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o pokoleniu, do którego należymy my sami lub ktoś z naszych bliskich. Nie znajdziemy w niej gotowych recept na sukces, a raczej inspiracje w postaci przykładów tego, jak rodziły się i rozwijały najpopularniejsze marki i dlaczego nie wszystkie z nich utrzymały się na szczycie. Nawet jeśli poradnik nie pomoże rozwinąć umiejętności reklamowania własnych produktów, będzie ciekawym źródłem informacji o świecie marketingu. 

17 komentarzy:

  1. Świetna książka, muszę poszukać, bo marketing to część mojej pracy, polecę też Gosiarelli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu uwielbiam Cię! I masz rację: z pewnością to coś i dla mnie:)

      Usuń
  2. Książka może być ciekawa ze względu na temat, którego dotyczy - tak naprawdę opinia publiczna jest obecnie kreowana za pomocą reklam i różnych sztuczek marketingowych. Jednak te tematy jakoś specjalnie mnie nie interesują, dlatego też książkę sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zajęcia na ten temat, więc co nieco wiem. Bardzo mnie pociąga ta tematyka i mój ulubiony serial jest zresztą o agencji reklamowej. Chodzi oczywiście o "Mad Men". Polecam Ci, jak jeszcze nie znasz. Draperyzmy (czyli powiedzenia głównego bohatera) wchodzą już do serialowej klasyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kilka odcinków, potem niestety miałam taki okres kiedy brakowało mi czasu na jedzenie, a co tu mówić o serialach :) Planuję kiedyś do niego wrócić :))

      Usuń
    2. Warto, bo z sezonu na sezon jest coraz lepiej, a rzadko zdarzają się takie seriale.

      Usuń
  4. A ja niestety nie jestem zainteresowana :/

    OdpowiedzUsuń
  5. W jakiś sposób może mi się przydać (w końcu bibliotekę też trzeba jakoś promować;) Ale myślę, że mogłabym przeczytać tę książkę głównie dla przyjemności - żeby dowiedzieć się, w jaki sposób rozwijały się popularne marki i może poznać jakieś ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiła mnie ta książka, chociaż temat całkowicie nie związany z tym co chcę robić w przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam, że na jakimś przedmiocie w liceum głębiej omawialiśmy właśnie nazwy różnych przedmiotów, firm. Niektóre musiały być zmienione, bo po dogłębnym researchu okazywało się, że znaczą coś niesamowitego albo śmiesznego w innym języku. Przecież chodzi o wizerunek! :)
    Książka może być ciekawa, z chęcią bym ją przeczytała.


    P.S. Cieszę się, że szablon Ci się podoba :) Postanowiłam z nowym rokiem coś zmienić, jako że tamten miałam praktycznie od początku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka jest genialna, gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jakie jest lub będzie pokolenie urodzone po 1996 roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematyka tej książki wiąże się z moimi zajęciami o reklamie oraz sposobach kreowania i "dobrego sprzedawania" produktów. Samo tworzenie marki mnie nie interesuje, tak więc powyższy poradnik raczej na nic mi się nie przyda... Poza tym wystarczy mi to, ile wynudzę się na zajęciach :P Świat marketingu będę miała okazję bliżej poznać w przyszłym roku...

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co zaprezentowałaś w recenzji, chyba najbardziej zainteresowało mnie kreowanie znanych marek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety książka nie ma nic wspólnego z moimi zainteresowaniami więc muszę ją sobie odpuścić :)

    OdpowiedzUsuń