poniedziałek, 19 listopada 2012

Nauka języków obcych, Wydawnictwo Cztery Głowy

Z biegiem czasu fiszki zyskują na popularności, stają się jednym z podstawowych sposobów na przyswojenie w odpowiednim stopniu dowolnego języka obcego. Niestety wciąż uczą jedynie słówek, pomijając przy tym gramatykę, ale są nieustannie ubogacane. Teraz „fiszkowy” zestaw nie zawiera jedynie kartoników z konkretnym wyrazem, jego zapisem fonetycznym i przykładem zdania. Wokół tej podstawy buduje się całą filozofię, zgodnie z którą uczenie się na pamięć ma być przyjemnością. Na czym ona poleca? No cóż, wyobraź sobie, że nauka angielskiego jest jak drzewo…

Twoje drzewo musi się składać z trzech elementów: solidnego korzenia, którym jest metoda nauki, mocnego pienia, czyli gramatyki i wreszcie tysiąca liści - słówek i zwrotów...


1. Korzeń: Metoda nauki
Fiszki to bardzo chwalona metoda nauki: nie jest zbyt skomplikowana (wszystko, co musisz robić, to przekładać karteczki do kolejnych przegródek w zależności od tego, jak dobrze pamiętasz dane słówko), wymagająca czy czasochłonna (to, ile czasu poświęcasz na naukę, zależy wyłącznie od ciebie). Sprawdza się zwłaszcza w przypadku wzrokowców.

2. Mocny pień: Gramatyka
W zestawie, o którym dzisiaj mowa, nie znajdziemy zagadnień gramatycznych, ale są one już przygotowywane w ramach zestawu Treecards. Ważność gramatyki w procesie uczenia jest jednak kwestią sporną. Część nauczycieli uważa bowiem, że wiedzę na jej temat przyswajamy w trakcie słuchania innych oraz czytania i nie ma potrzeby "wkuwania" kolejnych zasad. Głównym argumentem takich osób jest fakt, że nie uczymy małych dzieci gramatyki języka polskiego, a jednak podświadomie potrafią się nią posługiwać.


3. Tysiące liści: Słowa i zwroty
Skupiając się na "liściach", przechodzimy do najważniejszej części zestawu, czyli samych fiszek. Tytuł podpowiada, że dotyczą one tematyki związanej z pracą oraz edukacją i zostały przygotowane z myślą o osobach, które dopiero rozpoczynają naukę języka angielskiego. Warto zauważyć, że poza tradycyjnymi elementami (słowem zapisanym większą czcionką i przykładem zdania, w którym znajduje ono zastosowanie), na karteczkach znalazły się także rysunki. Pomysł z ich wprowadzeniem był po prostu rewelacyjny, bo jak przekonują wszyscy specjaliści od zapamiętywania, obraz działa na nasz umysł znacznie bardziej niż tekst. Oprócz tego po danej partii materiału znajdują się wstawki z ćwiczeniami do wykonania w celu utrwalenia wiedzy. Jedyną wadą całości jest moim zdaniem to, że jeden zestaw odnosi się tylko do jednej dziedziny (w tym przypadku - jak już wspomniałam - pracy i edukacji). Osoba, która chciałaby opanować język na poziomie A1, musiałaby zakupić wszystkie cztery, co wiąże się z kosztem ok. 120 złotych, podczas gdy inne fiszki są dostępne na rynku za połowę tej ceny. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń do całego kursu, jestem bardzo zadowolona z całej filozofii, która powstała wokół nauki języka - to coś zupełnie nowego, wartego uwagi.

Treelosophy to prostu zachwyca i to już na pierwszy rzut oka. Najmocniejszą stroną zestawu jest jego oryginalność: wszystkie dodatki sprawiają, że po prostu mamy ochotę zabrać się do nauki i nawet zwykły przewodnik czytamy z zainteresowaniem. Polecam Work and education wszystkim tym, którzy chcieliby nauczyć się języka angielskiego od podstaw - możecie być pewni, że nie będziecie się z nim nudzić!

Na pierwszy rzut oka...
Dracula w oryginale? Dlaczego nie? :)
Nauka i drzewo...

18 komentarzy:

  1. Muszę się się chyba zaprzyjaźnić z fiszkami;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolałabym wyższy poziom np B2

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, to wygląda naprawdę fajnie :) Jestem wzrokowcem, więc ta metoda nauki na pewno przypadłaby mi do gustu. Szkoda, że jeszcze nie pomyślano o fiszkach gramatycznych, myślę, że po nie sięgnęłoby znacznie więcej osób...
    Co do popularności fiszek, zauważyłam, że Pawlikowska wydała swoją wersję tej publikacji - za 50 zł... Czy warto? Nie wiem. Jedyna nowość w nich zawarta, to złote myśli, które mają uskutecznić naukę i poprawić samopoczucie (?) kursanta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiszki to świetny sposób na naukę słówek. Angielski już wprawdzie raczej opanowałam, ale za to w hiszpańskim bardzo by mi się takie rozwiązanie przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować tych fiszek, skoro tak polecane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię fiszki i często z nich korzystam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ten sposób nauki jest dla mnie bardzo efektywny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne są te fiszki - mam zestaw Everyday Life i bardzo go sobie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, ciekawe. Wygląda fajnie, ale czy to jest funkcjonalne? Dla jakiejś starszej osoby to chyba nie bardzo... Mimo wszystko, chętnie zobaczyłabym to na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te nowe fiszki bardzo mi się podobają. Samo słownictwo to za mało, więc naprawdę fajnie, że wzbogacili je o gramatykę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dostrzegłam na zdjęciu książkę ,,małe kobietki" też teraz czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujący pomysł;) Czuję się zachęcona (a nie lubię się uczyć języków, więc doceń;)
    "Draculę" czytałam właśnie w oryginale, mam to samo wydanie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam jeszcze o tych fiszkach, a szkoda, bo widzę że produkt byłby genialny dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe, pomysł bajeczny:) Ile pomysłów można wymyślić:)

    Zapraszam cię do akcji świątecznej;)

    http://ksiazkizbojeckie.blox.pl/2012/11/Wielka-Gwiazdkowa-Akcja-Blogerka-edycja-2012.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznania się z fiszkami tego wydawnictwa, ale widziałam je na kilku blogach i przypadły mi do gustu. Jeszcze w czasach licealnych uwielbiałam język angielski i byłam z niego bardzo dobra, jednak podczas studiów mój lektorat sprawił, że cofnęłam się, jeśli chodzi o znajomość angielskiego... Zależy mi na tym, aby naprawić to i chętnie zapoznałabym się z takimi fiszkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł z tym "tree boxem". Z początku myślałam, że to jakaś herbatka :D!
    Na pewno wypróbuję, bo jestem zwolenniczką tego typu metod pogłębiania wiedzy.

    OdpowiedzUsuń