niedziela, 25 listopada 2012

Czas trwania: 2 godziny 8 minut 
Premiera: 29 lutego 2008 (Polska)
Reżyseria: Marc Forster

Chłopiec z latawcem to ekranizacja książki (o tym samym tytule) wydanej w Polsce z etykietą światowego bestselleru. Dość wiernie przeniesiona na ekran fabuła skupia się na życiu chłopca, który spędził młodość w Afganistanie, a następnie uciekł razem z ojcem do Stanów Zjednoczonych, by nie paść ofiarą radzieckiej interwencji, a następnie rządów talibów. W jego postać wcielili się raczej słabo znani aktorzy: Zekeria Ebrahimi oraz Khalid Abdalla.

"Dla ciebie - tysiąc razy."
(cytat z książki oraz filmu)

W często brutalnym świecie dorosłych latawce są dla najmłodszych odskocznią do ich własnej rzeczywistości, jednak nawet one mogą stać się powodem kłótni czy rywalizacji. Amir i Hassan przekonują się o tym, gdy pewnego dnia cała ich przyjaźń odchodzi w niepamięć. Pomiędzy chłopcami rodzi się mur zbudowany ze wstydu i świadomości tego, że zawiodło się drugą stronę. Dwa splecione losy urywają się jak odcięty latawiec...

O czym opowiada Chłopiec z latawcem? Po części o tym, jak na dzieci wpływają nierówności społeczne i międzynarodowe konflikty, ale przede wszystkim o przyjaźni, przebaczeniu i powolnym dorastaniu do bycia odważnym i honorowym człowiekiem. Khaled Hosseini stworzył mocną i wstrząsającą opowieść, która w wersji filmowej ma szanse trafić do jeszcze większej liczby odbiorców - tych nieprzekonanych do słowa pisanego.

Chociaż główne przesłanie książki pozostało raczej niezmienione, film różni się od pierwowzoru sposobem przedstawienia treści: w naturalny sposób trochę bardziej eksponuje tło, czyli konflikty toczące się w Afganistanie. Amir pozostaje pierwszoplanowym bohaterem, ale widz - w przeciwieństwie do czytelnika - odkrywa trochę mniej jego uczuć, patrzy na świat przedstawiony bardziej z boku i być może nie do końca rozumie wszystkich zachowań chłopca. Podczas gdy ten, kto zajrzał do lektury wie, dlaczego Amir nie kontaktował się z Hassanem i po części rozumie jego postawę, osoba po raz pierwszy stykająca się z tą historią przed ekranem telewizora może czuć się trochę zagubiona.

Produkcja ma kilka wad: niektórzy doszukują się w niej propagandy, inni krytykują zakończenie. Mimo wszystko warto zwrócić na nią uwagę jak na ciekawy obraz z przesłaniem, które można odczytać na kilka sposobów. Być może dla niektórych ten film będzie inspiracją do zainteresowania się losem dzieci na terenach, gdzie aktualnie toczą się konflikty zbrojne, a jeszcze inni potraktują go jak przypowieść o sile przyjaźni i drugich szansach?

15 komentarzy:

  1. Obejrzę, ale najpierw książka, którą już zresztą zarezerwowałam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja podobnie jak Beatriz - najpierw muszę zapoznać się z podobnież świetną książką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpierw muszę zapoznać się z książką

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie najpierw książka, później film :) Zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie to trochę dziwne, ale ja wolę kolejność film-książka, najlepiej w kilkumiesięcznym, lub nawet rocznym odstępie czasu. Film nakręcony na podstawie powieści, którą przeczytałam, jest dla mnie nudny i przewidywalny. Natomiast książka po obejrzeniu filmu, wciąż odkrywa przede mną nieznane wcześniej rejony.

    Tak też było w przypadku "Chłopca z latawcem". Najpierw obejrzałam bardzo dobry film, dopiero kilka lat później sięgnęłam po powieść. Obie wersje przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomimo zachwytów nad książką i faktu jej zekranizowania, niezbyt ciekawi mnie ta historia. W przeciwieństwie do reszty komentujących;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci czasami potrafiłyby zapobiec rodzinnej tragedii, gdyby tylko ktoś zwrócił uwagę na ich odczucia ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam książki ani nie oglądałam filmu, ale mam ochotę i na to, i na to.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę miałam w ręku, ale w końcu nie starczyło mi czasu... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Niee, zdecydowanie nie dla mnie =3

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę muszę znaleźć jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach najpierw książkę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka jest świetna, czytałam ją dawno temu, ale dobrze pamiętam emocje jakie we mnie wzbudziła. Na film na razie nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam książki i filmu również nie miałam okazji obejrzeć. Zatem wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam pojęcia, że tę książkę przeniesiono już na ekrany :)

    OdpowiedzUsuń