środa, 31 października 2012

Saga rodzinna; Wydawnictwo: Świat Książki

Stawiając każdy kolejny krok, zostawiamy po sobie ślady... Być może za jakiś czas podążą nimi przyszłe pokolenia, by odkryć, jak wyglądało nasze życie? Tymczasem my sami zerkamy do historii i wyciągamy z niej wnioski. Nie chcemy popełniać tych błędów, które stały się udziałem ludzkości w poprzednim wieku, a jednocześnie wierzymy, że ofiarom wojen należy się szacunek i pamięć, dlatego zapisujemy wspomnienia. Tym sposobem książki stają się naszymi przewodnikami po czasach wypełnionych bólem i cierpieniem. Jedną z nich jest saga rodziny Hoffmanów...

Ślady na piasku to zbiorowy pamiętnik rodziny autorki, która w książce przejmuje rolę narratorki. Ewa Hoffman-Jędruch opisuje wydarzenia znane jej z opowiadań, a także oddaje głos najbliższym, by ci mogli własnymi słowami zobrazować, jak wyglądało życie w XX-wiecznym Lwowie (i nie tylko), a więc w trakcie dwóch wojen światowych oraz w okresie międzywojennym. 

Główną bohaterką lektury jest osiemnastomiesięczna dziewczynka, której ojciec zginął w Katyniu, a matka została umieszczona w obozie pracy w Kazachstanie. Mała Ajka- dziecko II Wojny Światowej - jeszcze nie wiedziała, co działo się wokół niej, ale już dorosła Ewa doskonale rozumie całą sytuację i przybliża ją czytelnikowi z perspektywy czasu, kiedy wszystkie fakty dotyczące losów członków rodziny są znane. Autorka skupia się nie tylko na najbliższej przeszłości Hoffmanów, prezentuje także cały swój rodowód: rozpoczynając od wieku XIX, a na czasach współczesnych kończąc.

Książka nie przedstawia nieznanych wcześniej faktów, nie jest też szczególnie wstrząsająca jeśli wziąć pod uwagę, że opowiada o losach przeróżnych ludzi w czasach wojen światowych. Może być jednak traktowana jak ciekawostka, świadectwo życia jednej rodziny na tle całego narodu. Myślę, że przypadnie ona do gustu obecnym mieszkańcom dawnego zaboru austriackiego, a także tym, którzy czują się w jakiś sposób związani z Lwowem czy Krakowem.

Nie nazwałabym dzieła Ewy Hoffman-Jędruch pozycją obowiązkową, gdyż moim zdaniem w tym temacie powstało sporo znacznie lepszych tekstów, a jednak cieszę się, książka że trafiła w moje ręce - przede wszystkim dlatego, że mieszkam na terenach, o których mowa (obecnie właśnie w Krakowie), a także - jak już większość z was zauważyła - historia II Wojny Światowej  to jedna z moich największych pasji i cenię sobie kontakt z nią pod każdą postacią.

Ślady na piasku zostały wydane w dość nietypowy sposób: duża objętość sprawia, że na pierwszy rzut oka może się wydawać, że przeczytanie tej sagi zajmie naprawdę sporo czasu. Wystarczy jednak zerknąć do środka, by się przekonać, że czcionka jest większa niż tradycyjna, a tekst dodatkowo uzupełniono zdjęciami. Wszystko to sprawia, że książka pięknie prezentuje się na półce i z pewnością będzie wygodna dla tych, którzy mają problemy ze wzrokiem, ale w trakcie czytania jest trochę nieporęczna, ciężko też zabrać ją ze sobą do niewielkiej torebki.

Na zakończenie w mojej głowie pojawiła się jedna myśl: chyba każda rodzina chciałaby posiadać skarb w postaci tak dokładnej kroniki z życia jej członków.

8 komentarzy:

  1. Świetna recenzja to Ci muszę przyznać :) Zainteresowałaś mnie tą książką. Jednak nie wiem, czy każda rodzina chciałaby mieć taką kronikę... w końcu, nitkóre rodziny mają coś do ukrycia :D (tu mi się nasunął właśnie wątek z "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet" S. Larssona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak często wpisuję na listę książki traktujące o wojnie, które recenzujesz, tak tę zostawię w spokoju. Może inne bardziej mnie zachęcą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam dobre opinie o tej książce. Nie wiem czy po nią sięgnę, ale Twoja recenzja do tego zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czytam "Małą maturę" Janusza Majewskiego i czytając Twoją recenzję znajduję kilka punktów wspólnych dla tych dwóch pozycji. Akcja również dzieje się częściowo w przedwojennym Lwowie i powojennym Krakowie. Książkę dopisuję do listy 'chcę przeczytać' a Tobie polecam 'Małą maturę' :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być bardzo ciekawa. Jeżeli będę miała okazję to chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna recenzja, jednak książka mnie nie zaciekawiła. Nie sięgnę po nią

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że treść powyższej książki uzupełniona jest zdjęciami, dzięki czemu można bardziej zobrazować fabułę ,,Śladów na piasku''. Mnie w każdym razie zaciekawiła ta książka i chętnie poznam ją bliżej, jak tylko nadarzy się ku temu odpowiednia okazja.

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak, posiadać taką kronikę rodzinną to byłoby coś ! Mieć na papierze wszystkie wzloty i upadki... coś, do czego wraca się po latach, gdy być może kogoś zabraknie. ;)

    OdpowiedzUsuń