wtorek, 23 października 2012

Na kawie z klasyką

Jak kochają mężczyźni... z kobiecego punktu widzenia
Klasyka literatury angielskiej, Wydawnictwo: MG

Bronte to Anglia w czasach rewolucji przemysłowej (opisy głodu i walk klas społecznych w Shriley), to krajobrazy pełniące role dzieł sztuki, ale też ludzie, których dręczą demony sprzed lat (tajemnice tytułowej Lokatorki Wildfell Hall oraz pana Rochestera z Jane Eyre czy przeszłość głównych bohaterów książki Wichrowe Wzgórza). Wśród wszystkich książek trzech sióstr, ostatnio wydany Profesor wyróżnia się jako lektura z mniej skomplikowaną fabułą. Charlotte oszczędziła postaciom nadmiernych cierpień, nie wpisała też do ich życiorysów strasznych historii sprzed lat. Postarała się jednak o charakterystyczny klimat i nutę romantyzmu.

Młody William Comsworth uświadamia sobie, dlaczego nie powinien zawdzięczać pieniędzy oraz pozycji społecznej ludziom, którzy nie pomogli w potrzebie jego własnym rodzicom. Odrzuca propozycję złożenia ślubów kapłańskich, a następnie rozpoczyna pracę u brata. Szybko jednak dochodzi do wniosku, że i tutaj nie odnajdzie szczęścia, dlatego pod wpływem impulsu opuszcza Wielką Brytanię. Celem podróży jest Belgia, gdzie wkrótce zajmie się nauczaniem języka angielskiego, a także odnajdzie miłość.
Zanim William nazwie siebie człowiekiem spełnionym, będzie musiał zmierzyć się z zawiścią, a także pogodzić się z faktem, że krewni nie są jego sprzymierzeńcami. Stanie też przed koniecznością przedłożenia obowiązków nad uczucia i nie okazywania tych ostatnich...

Profesor to z kilku powodów szczególna książka dla miłośników twórczości sióstr Bronte. Przede wszystkim jest to pierwsza powieść, która wyszła spod pióra Charlotte, a część jej fabuły została wzbogacona wątkami autobiograficznymi. Co więcej, narratorem jest tytułowy profesor, czyli mężczyzna, a ten punkt widzenia to raczej rzadkość w dziełach wszystkich trzech autorek. Wreszcie akcja książki toczy się nie tylko w Anglii, ale także Belgii, gdzie William uzyskuje posadę nauczyciela.

Charlotte po raz kolejny zaprasza czytelnika do spędzenia kilku chwil z interesującymi (momentami niemal idealnymi) bohaterami, których losy tworzą wciągającą i klimatyczną lekturę. Książkę można bez wątpienia polecić wielbicielom dotychczas wydanej twórczości sióstr Bronte. Profesor to bardzo dobra powieść, ale nie tak mocna i brutalna, jak Wichrowe wzgórza czy Lokatorka Wildfell Hall - dla niektórych ta cecha to z pewnością zaleta, inni nazwą ją wadą, wszystko zależy od gustu. Mnie bardziej przypadły do gustu dwa wspomniane wyżej dzieła, ale z Profesorem też bawiłam się świetnie. Moim zdaniem nietrudno jest odnaleźć się w świecie przedstawionym, a czas spędzony z tą książką mija niepostrzeżenie. To perełka dla tych, którzy uśmiechają się, gdy słyszą o XIX-wiecznej Anglii, czasach wiktoriańskich, siostrach Bronte i literaturze klasycznej.

Cieszę się, że niewydawane dotąd w Polsce powieści trzech rewelacyjnych pisarek wreszcie doczekały się premiery. Moją półkę zdobią już niemal wszystkie z nich - Profesor, Lokatorka Wildfell Hall, Shirley, Jane Eyre, Wichrowe Wzgórza (brakuje jedynie Agnes Grey). Każda jest inna, ale można się w nich doszukać kilku podobieństw - przede wszystkim opowiadają o miłości, warto więc polecać je kobietom... a może nie tylko im?

24 komentarze:

  1. Mnie też bardzo się podobał Profesor i mam nadzieję, że MG wyda wszystkie książki sióstr Bronte. Zresztą Profesor przez te wątki autobiograficzne przypominał mi trochę Agnes Grey:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że mnie zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książkę mam w planach czytelniczych :) i to już niedalekich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna chciałam zapoznać się z twórczością sióstr Bronte. Na mojej półce czekają już "Agnes Grey" oraz "Profesor", więc wypadałoby w końcu wziąć się za obie pozycje. Przypuszczam, że spodobają mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam, ale myślę, że się to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że będę mogła przeczytać tę książkę - zapowiada się doskonale! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam już czytać "Profesora" i nie powiem, bardzo mnie początek zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka czeka na półce i nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że wydawnictwo MG postanowiło wydać dotąd niepublikowane w Polsce powieści sióstr Bronte - to dla fanów niesamowita szansa na zapoznanie się ze wszystkimi dziełami tych niesamowitych kobiet! Od dawna miałam ochotę poznać historię "Profesora", ale do tej pory książka była dla mnie nieosiągalna, nie tylko pod względem językowym... Ostatnio, gdy byłam w E. podziwiałam nowiutki egzemplarz tego wydania i aż mnie korciło, by go kupić. Musiałam się wstrzymać, ponieważ z funduszami nie jest najlepiej, ale myślę, że książkę zdobędę w bibliotece mojej uczelni, więc już teraz zacieram łapki z radości na myśl, że mam szansę poznania "Profesora". Zresztą, nie było takiej opcji, żebym nie przeczytała którejkolwiek powieści sióstr Brotne!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O zdecydowanie jestem miłośniczką prozy sióstr Bronte! Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czytam biografie sióstr Bronte, w której jest rozdział, poświęcony wątkom autobiograficznym w powieściach sióstr, w tym w "Profesorze". dzięki lekturze "Na plebanii w Haworth" inaczej spojrzałam na twórczość sióstr i bardzo chcę przeczytać powieści, których jeszcze nie czytałam. Zmieniłam też zdanie na temat "Lokatorki Wildfell Hall", bo lepiej rozumiem losy Anny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam bardzo dobre wspomnienia związane z "Jane Eyre". O "Profesorze" czytałam już wiele pozytywnych opinii, więc jak tylko będę miała możliwość to sięgnę po tę pozycję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka już za mną. Miło ją wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. W planach jest od dawna :D Tylko kiedy mi się uda je zrealizować to nie wiem

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Heh, kolejna książka, której nie ma w mojej bibliotece, a przecież uwielbiam siostry Bronte.

    Bardzo ciekawy podział w recenzji. Stale ulepszasz swój warsztat, to robi wrażenie... :):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś tak nie przepadam za siostrami Bronte :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam dotąd okazji sięgnąć po książki autorki, choć wiem, że cieszą się dużym uznaniem
    mam nadzieję, że z czasem i mi dane będzie zapoznać się z którymś z jej dzieł

    OdpowiedzUsuń
  19. "Profesor" jeszcze na mnie czeka, ale jest już w kolejce do przeczytania. Cieszę się, że opinie pozytywne. Recenzja dobra. Jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, że kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dlaczegóż to w mojej bibliotece nie ma książek Bronte?? O zły losie!
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem co z tym fantem mam zrobić, jestem ciekawa pracy Charlotte Bronte, ale trochę się obawiam, że spotka mnie rozczarowanie, bo fabuła niekoniecznie mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna rewelacyjna książka Ch. Bronte :) Twoja recenzja jak zwykle zachęcająca do czytania :) POzdrawiam.

    OdpowiedzUsuń