wtorek, 25 września 2012

Literatura faktu, audiobook

Jak zaczarować rosyjską duszę? Co cieszy, uszczęśliwia i rozczula Rosjan, Czeczenów, Żydów mieszkających na dalekim wschodzie? Kiedy się denerwują i dlaczego nie zawsze o tym mówią? Jacek Hugo-Bader najpierw postawił te pytania przed samym sobą, teraz zadaje je czytelnikowi, dając mu do ręki gotowy zbiór reportaży na temat krajów dawnego ZSRR...

W rajskiej dolinie wśród zielska to historia ludzi, którzy tuż po upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (teksty zamieszczone w lekturze zostały napisane w latach dziewięćdziesiątych) opowiadają o swoim obecnym życiu i wspominają minione czasy. Chociaż rozmówcy Hugo-Badera pochodzą z różnych warstw społecznych, najczęściej mówią jednym głosem: Kiedyś było lepiej! ZSRR już nie ma, ale z ludzi jeszcze nie wszystko wyparowało, oni wciąż żyją przeszłością - bo przecież wtedy nie spotykali na ulicy głodnych i bezdomnych... Zamykają oczy na to, co było złe, często nie zauważają też radości dnia codziennego. Tylko czy naprawdę skorzystaliby z możliwości powrotu do przeszłości? Odpowiedzią na to pytanie niech będą słowa zawarte w czytanym przez Piotra Zelta nagraniu:

"Kto nie tęskni za ZSRR, musi nie mieć serca. Kto chce jego powrotu, nie ma rozumu."

Oprócz nieustannych porównań teraźniejszości z tym, co było, w reportażach znalazło się także sporo opowieści o przeróżnych wojnach (Afganistan, Czeczenia, a także wspomnienia puczu, o którym nie chciano rozmawiać). Wśród nich uwagę zwraca tekst zatytułowany: "Babska krucjata". Przybliża on sylwetki kobiet - żon, matek, sióstr żołnierzy - które wyruszają na wojnę w poszukiwaniu zaginionych. Często są starsze, przygniecione życiem, ale zaczepiają napotkanych ludzi i pytają o chłopca z fotografii. One też walczą... o szczęście swoich rodzin.

Również inne reportaże zapisują się w pamięci. Wśród nich ten o Krymie porównywanym do Wieży Babel, gdzie żyją obok siebie Rosjanie, Tatarzy, Ukraińcy, Grecy... Autor stworzył rewelacyjny tekst i ubogacił go wplecionymi w całość odwołaniami do Starego Testamentu. Myślę, że warto wsłuchać się także w opowieści o najbardziej odległych zakątkach krajów byłego ZSRR - dalekim wschodzie zamieszkanym przez Żydów czy mroźnej północy, gdzie powstało miasto Gazpromu.

Niestety nie wszystkich tekstów wysłuchałam z równym zaciekawieniem. Znalazły się wśród nich także te, które trochę mnie znudziły - o sławnych konstruktorach czy zwłokach Lenina. Być może przyczyną jest fakt, że od różnego rodzaju maszyn (a już zwłaszcza ich budowy) trzymam się raczej daleko, z kolei w utrzymywaniu ciała człowieka po śmierci w odpowiednim stanie również nie mogłam dostrzec niczego interesującego. Nagrań na ich temat wysłuchałam z lekkim znużeniem i szczerze mówiąc niewiele z nich pamiętam - całe szczęście, że należały one do mniejszości!

Wśród wad tego zbioru reportaży muszę wymienić tę, która trochę mnie zastanawia, a trochę drażni: moim zdaniem tytuł całości jest bardzo nieodpowiedni. Dotyczy on jednego tekstu i nie ma nic wspólnego z innymi. No dobrze, może ta rajska dolina odnosi się do ZSRR, ale wśród zielska? Te tereny - od negatywnej strony - kojarzą się raczej z alkoholem, mafią, znacznie rzadziej narkotykami. Być może tytuł miał po prostu przyciągać uwagę...

Muszę przyznać, że na początku obawiałam się tego, jak zakończy się moja przygoda z audiobookiem - ze względu na lektora. Nie chodzi o to, że miałam okazję wysłuchać wcześniej innego tekstu czytanego przez Piotra Zelta. W mojej wyobraźni był on po prostu od zawsze Arniem z 13 posterunku i gdyby tak pozostało, pewnie nie odebrałabym reportaży w odpowiedni sposób. Okazało się jednak, że to nie problem, bo głos pana Piotra idealnie wpasował się w całość. Teraz nie wyobrażam sobie lepszego lektora czytającego książki z dziedziny literatury faktu!

Mieszanka kulturowa, wojny, marzenia, wspomnienia, strach... w tej rajskiej dolinie jest po prostu wszystko. Rewelacyjna książka świetnego dziennikarza, z którą moim zdaniem powinien zapoznać się każdy, kto interesuje się Rosją i innymi krajami byłego ZSRR. Wam polecam, a sama mam nadzieję, że jeszcze kiedyś trafię na reportaż spod pióra Jacka Hugo-Badera!


Długość nagrania: 15 godzin 17 minut
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2012
Czyta Piotr Zelt

17 komentarzy:

  1. Zapisuję na listę DO PRZECZYTANIA.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rosją jakoś specjalnie się nie interesuję, więc odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Jacka Hugo-Badera :) Szkoda, że to audiobook, bo 15h to bardzo dużo (ostatnio słuchałam 7h i wiem co mówię :P).

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym się trochę bała tekstu (zwłaszcza o takiej tematyce), czytanego przez Arniego, no ale dobrze, że się wpasował.

    Co do tego, że za komuny było lepiej... to ostatnio gdy wracałam z domu rodzinnego do Wrocławia autobusem dwóch dziadków całą drogę dyskutowało jak to kiedyś, nam, młodym było łatwiej, przede wszystkim kupić mieszkanie, dostać pracę. I przykro to mówić, ale mieli dużo racji (oczywiście pod pewnymi względami).

    OdpowiedzUsuń
  5. O autorze dużo słyszałam, mam zamiar niedługo sięgnąć po jego reportaże.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawna okładka, o autorze nie słyszałam ale intrygującą pozycją wydaje się być powyższa książka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. tytułu zapisywać nie będę, gdyż to absolutnie nie moje klimaty
    podziwiam poza tym osoby, które potrafią wczuć się w audiobooka... sama nie umiem w ten sposób "czytać" książek, nie umiem się na tyle skupić

    OdpowiedzUsuń
  8. Swoją przygodę z audiobookami dopiero co zaczęłam i zobaczę jak się potoczy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka jak najbardziej dla mnie, ale wolałabym zwykłą książkę, ewentualnie ebooka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie interesowałam się nigdy Rosją, ani innymi krajami byłego Związku Radzieckiego, więc myślę, że tematyka tej książki ruszczej mnie nie zaciekawi, dlatego dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam podobne skojarzenia z Rosją jak Ty, zresztą często nadawane w telewizji reportaże ukazują Rosję jako pijacki, zdegenerowany kraj, wiem, że taki obraz jest krzywdzący i z całą pewnością przerysowany, ale niestety w pamięci zostaje, chociaż jak dla mnie to tytuł tego audiobooka jest ciekawy i bardzo trafny, rajska dolina z zielskiem, hmm same kontrasty.

    Nie wiem czy jest to książka dla mnie, nie czuję specjalnej potrzeby przeczytanie jej, (wersja w audiobooku całkowicie odpada) o ile jest też ta pozycja w formie papierowej.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam przyjemność czytać :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje zainteresowanie Rosją wzrosło, kiedy kolega z klasy, pełen zafascynowania opowiadał o tym kraju. Mnie głownie zaintrygowała literatura, jego z kolei ustrój polityczny za dawnych rządzących ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie czemu nie? Może być ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedyny w swoim rodzaju - Hugo-Bader. Z jego perspektywy Rosja to kraj bogaty w ludzkie osobowości, historie i ciekawe doświadczenia. Po lekturze "Dzienników kołymskich" jestem jak najbardziej na tak wobec takiego stylu i sposobu opowiadania historii :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń