czwartek, 16 sierpnia 2012

Reportaż
Liczba stron: 292
Ocena: 7
W kilku słowach: "(...) trudno żyć z wiedzą o tym, jak wygląda piekło."

Kiedy w roku 2004 ukazało się pierwsze wydanie książki "Irak. Piekło w raju", o wojskowej misji stabilizacyjnej można było usłyszeć dosłownie wszędzie. Teraz, osiem lat później - po godzinach dyskusji, kłótni i kilku głębokich wdechach - tytuł ten doczekał się wznowienia. Być może to odpowiedni moment, by przeczytać reportaż Pawła Smoleńskiego i spojrzeć na sprawę z perspektywy mieszkańców Iraku...

Zwyczajni ludzie, których można spotkać na każdej ulicy, w przypadkowej herbaciarni, opowiadają o Iraku z czasów, gdy prezydentem był Saddam Husajn. Przedstawiają sylwetkę tego dyktatora z różnych punktów widzenia. W ich wspomnieniach jest dorosłym, który przegrał z własnym dzieciństwem. Dla jednych mądry i sprawiedliwy, zdaniem innych okrutny, bezwzględny. Rozmówcy Pawła Smoleńskiego opisują tortury, prześladowania, a przy tym wytykają światu milczenie, bo przecież cisza oznacza zgodę na czynienie zła.

Mieszkańcy kraju wymieniają także inną krzywdę, jaka stała się ich udziałem. Okupację, bo właśnie tym była dla nich obecność wojsk koalicji w kraju. Uważają, że zmiany na ich ziemi powinny być dokonywane rękami Irakijczyków, nie siłą i przymusem.

Chociaż Amerykanie twierdzą, że przywieźli ze sobą wolność i demokrację, według tubylców przybyli tylko po to, by zabrać ropę, godność i niezależność, by wreszcie upokorzyć ich samych, a także ich religię. Pod wieloma względami zupełnie różni – szyici i sunnici – tym razem mówią jednym głosem:

"Nie obchodzi was szczęście Irakijczyków. Patrzycie tylko na naszą ropę, wyciągacie ręce po cały arabski świat."

Wyznają przy tym, że czują się pokrzywdzeni, prześladowani. Codzienność składa się dla nich ze strzelanin, wybuchów bomb, albo samochodów pułapek. Śmierć rozpływa się w innej śmierci, w koszmarnej rzeczywistości.

Przy pierwszym zetknięciu z tą książką zdecydowanie warto zwrócić uwagę na jej sugestywny tytuł - Piekło w raju. Przed wiekami widły Tygrysu i Eufratu były uznawane za biblijny raj. Jak bardzo wydarzenia ostatnich lat zmieniły to miejsce? Irakijczycy opisujący swoje państwo współcześnie używają słów, które działają na wyobraźnię: "(...) trudno żyć z wiedzą o tym, jak wygląda piekło".

Najmocniejszą stroną reportażu Pawła Smoleńskiego jest bez wątpienia sposób, w jaki zdecydował się on przedstawić czytelnikowi Irak. Autor nie opowiedział o nim własnymi słowami, ale dopuścił do głosu mieszkańców kraju. Dzięki temu stworzony przez niego obraz literacki nie jest zniekształcony, ale do bólu prawdziwy i szczery. Chociaż poszczególne myśli przypadkowych bohaterów tekstu mogą wydawać się subiektywne, zebrane razem tworzą przynajmniej w pewnym stopniu obiektywną całość.

Książka podejmuje bardzo ważny problem. Mówi o okrucieństwie świata, który my na co dzień nazywamy cywilizowanym. Przypomina, że pod naszym okiem toczą się wojny, cierpią i umierają ludzie. Być może reportaże nie trafiają do wszystkich i nie każdemu warto je polecać, ale moim zdaniem z tym konkretnym naprawdę warto się zmierzyć! Podsuwam wam ten tytuł pod nos jako szczególnie polecany.

Dziękuję Wydawnictwu Czarnemu za możliwość przeczytania książki!

23 komentarze:

  1. Książka wydaje się być wręcz konieczna do przeczytania. Każdy powinien zapoznać się z rzeczywistą sytuacją w Iraku, widzianą oczami mieszkańców. Bez wątpienia zapoznam się z tym reportażem, jak tylko wpadnie mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężki, ołowiany temat. Omijam takie lektury - wiem, nie powinnam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy temat - przełożę czytanie tej książki na zimę - teraz wolę lzejsze tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze oglądam dokumenty o Iraku i podobnych krajach, więc książka to dla mnie prawdziwa gratka, z przyjemnością po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przeczytała. Temat trudny, ale interesujący i ważny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat jest bardzo ciekawy. Miałam już raz książkę w rękach jednakże nie przeczytałam jej. Teraz wiem, ze był to błąd. Koniecznie muszę wrócić po nią do biblioteki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Definitywne nie, książka kompletnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam literaturę faktu Wydawnictwa Czarnego. Must have!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tematyka niezwykle trudna i nie wiem czy będę w stanie na chwilę obecną czytać o okrucieństwach w Iraku. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie moja tematyka. Ale z drugiej strony, kiedy pomyśli się o tym że to reportaż dotyczący tak aktualnych wydarzeń...warto przeczytać. W zasadzie nie interesowałam się zbytnio wojną w Iraku. Może to był błąd.

    OdpowiedzUsuń
  11. nieszczególnie moja tematyka, zatem nie będę się zmuszać do lektury
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. z checia przeczytałabym. Lubie książki prawdziwe. Ludzie byc może dzieki niej spojrzą inaczej na tą wojnę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesująca tematyka, więc z chęcią dam szansę książce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę na nią zapolować, wydaje się ciekawa, a ta tematyka akurat szczególnie mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że to wartościowa pozycja

    OdpowiedzUsuń
  16. Do tej historii najnowszej podchodzę zawsze z największymi obawami. Nie powinnam, ale omijam. Nie powinnam, ale odkładam. Nie powinnam, ale zawsze jest jakieś ale i nie czytam.... Tym razem również chętnie przeczytałabym,ale jednak odpuszczę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę przeczytać. Nawet nie słyszałam o tej książce, ale teraz, dzięki Tobie, muszę jej poszukać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uważam, że warto czytać książki tego typu, więc na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pozycja ciekawa. Moim zdaniem warto czytać takie pozycje, aby nie żyć z klapkami na oczach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Irak nie należy do prostych tematów...Często polityczne gry są ubierane w inne słowa, że niby chciano pomóc krajowi. Tylko któremu. Może kiedyś uda mi się przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna recenzja, biorąc pod uwagę to, że książka do łatwych nie należy. Wydaje się nam, że ze sprawą Iraku mamy niewiele wspólnego, ale myślę, że się mylimy. Pomimo tego, że po książki będące reportażami sięgam niezmiernie rzadko, sądzę, że akurat tę pozycję warto poznać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie przeczytam. Kilka lat temu mało byłam jeszcze w kwestiach wojny w Iraku zorientowana. W 2004 roku miałam 12 lat i taka tematyka średnio mnie interesowała. Teraz wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie bardzo interesuję się wojskiem i tego typu książkami, ale myślę, że warto przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń