sobota, 14 lipca 2012


Po drugiej stronie bloga to cykl luźnych rozmów z ludźmi, którzy prowadzą blogi - głównie te książkowe. Jak dobrze znasz tych, do których zaglądasz codziennie? Ile nowych znajomości jeszcze przed tobą? 
W tym tygodniu miałam okazję porozmawiać Miqą
- autorką bloga Miqaisonfire


Którego z bohaterów literackich przypominasz?
Przyznam szczerze, że jest to dosyć trudne pytanie. Ciężko jest mi spojrzeć na siebie obiektywnie, bo z jednej strony widzę kogoś, kogo chciałabym przypominać, a z drugiej – właśnie tego kogo przypominam. Myślę, że łączę ze sobą odrobinkę cech złych królowych, ale również i księżniczek (och, ach!). Ciężko mi wybrać jedną konkretną postać.

Jakie miejsce – istniejące w rzeczywistości lub w książkach – nazywasz domem
Bardzo ciekawe pytanie. 4 lata temu po raz pierwszy w życiu się przeprowadziłam – z mieszkania do domu i przyznam szczerze, że gdy myślę dom, to widzę kuchnię mojego mieszkania, w słoneczny dzień, gdzie wszystkie kolory są ciepłe. Z czasem przyzwyczaiłam się do nowego domu, ale tu jest kompletnie inaczej – nie mówię, ze gorzej, po prostu inaczej. Jeśli chodzi o takie metaforyczne miejsce w literaturze, to z pewnością w domu jestem wtedy, kiedy jakaś książka całkowicie mnie pochłonie i zapominam o rzeczywistości. Zatracam się w fabule powieści traktując ją jako rzeczywistość. To chyba znane uczucie, zwłaszcza dla osób, które czerpią radość z czytania ;)

Wyobraź sobie, że zagubiony czytelnik trafia po raz pierwszy na twojego bloga. Recenzję której książki najchętniej podsunęłabyś mu pod nos?
Zastanawiam się i zastanawiam nad Twoim pytaniem i myślę, że ciężko jest mi wybrać jedną recenzję. Zaproponowałabym parę: „Niewidzialne potwory” Chucka Palahniuka; „Sputnika Sweetheart” Haruki Murakamiego i być może „Białą gorączkę” Jacka Hugo-Badera.

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z prowadzeniem bloga?
Do prowadzenia bloga z recenzjami, bo oczywiście jak byłam młodsza to prowadziłam blogi-pamiętniki (jeden adres nawet jeszcze istnieje… :P) zachęciły mnie osoby z portalu LubimyCzytać. Z początku tylko tam publikowałam swoje recenzje, później zaczęłam się rozwijać twórczo i blogersko. I przyznam, że jak już człowiek raz się tak porządnie wdrąży w blogowanie, to potem ciężko jest się „uwolnić" :) Chociaż ja blogowania nie traktuję jako ciężar, raczej jako przyjemność, coś co daje mi radość i satysfakcję.

Skąd pomysł na nazwę Miqaisonfire?
To akurat pytanie na które łatwo jest mi odpowiedzieć. Już od dobrych paru lat jestem fanką kanadyjskiego zespołu post-hardcore’owego ALEXISONFIRE (mam nawet ich wielki plakat w antyramie w pokoju). Poszukiwałam wszelkich dostępnych nazw, które nie byłyby już zajęte i tak właśnie wpadłam na pomysł połączenia mojego przezwiska z tym zespołem, czyli Miqaisonfire J

Co uznałabyś za największą zaletę, a co jest ogromną wadą pisania o książkach na blogu?
Zaletą jest z pewnością to, że na recenzję mogą trafić różni ludzie, że może ona im pomóc w decyzji o kupnie książki oraz to, że samo pisanie i publikowanie recenzji na własnym blogu daje ogromną satysfakcję, zwłaszcza jeśli, tak jak w moim przypadku - mogę potem nawiązać kontakt zarówno z autorami książek jak i z osobami, które odwiedzają mojego bloga. Wadą (zwłaszcza w przypadku wordpressa) jest ograniczony dostęp do panelu HTML. Ale wadą może być również to, że recenzja nie trafia na taką skalę na jaką by się chciało, by trafiała. W każdym razie ja widzę zdecydowanie więcej plusów niż minusów J

Czy uważasz, że polska literatura zasługuje na promowanie?
Jak najbardziej! Z każdym dniem (no może miesiącem ;)) odkrywam nowego pisarza/pisarkę, debiutującą, obiecująco zapowiadającą się osobę. Moim zdaniem mówienie, że polska literatura nie liczy się na rynku światowym jest kompletną pomyłką.

Podaj tytuły trzech książek, które twoim zdaniem każdy powinien przeczytać.
Nie podam tutaj tytułów klasyki, ponieważ to zbyt oczywiste. Podam raczej coś, co ma dla mnie specyficzne znaczenie. Po pierwsze: „Kronika ptaka nakręcacza” Haruki Murakamiego, po drugie „Fight Club” Chucka Palahniuka i może „Firmę” Johna Grishama.

Co poza książkami – masz inne pasje, zainteresowania, czy skupiasz się raczej tylko na literaturze?
Zawsze miałam problem z określeniem swoich pasji, zainteresowań, hobby. Poza literaturą i pisaniem uwielbiam uprawiać sport, jednak nie poświęcam już na to tyle czasu ile bym chciała. Kocham tworzyć – i teraz mam na myśli rysowanie (ołówek i kredki akwarelowe). Niestety minął już chyba rok odkąd po raz ostatni coś narysowałam, także może wykorzystam wreszcie te wakacje odrobinkę bardziej produktywnie. Lubię również słuchać muzyki – to jak każdy J I uwielbiam grać w Sismy, Batmana i Guitar Hero.

Miqa: Giffin dziękuję Ci za tak twórcze (czasem trudne!) i wspaniałe pytania!
Giffin: Ode mnie podziękowania za ciekawe, momentami zabawne, potem znowu szczere odpowiedzi :) 

41 komentarzy:

  1. Ciekawy cykl, dzięki któremu można jeszcze lepiej poznać blogerów ;) I ja też dzięki LC sie tu znalazłam :PP

    OdpowiedzUsuń
  2. No no, kto by pomyślał że tyle się o Mice dowiem (o ile tak się jej nick w ogóle odmienia :P). Taki cykl to naprawdę świetna sprawa. Skąd Giffin czerpiesz te wspaniałe pomysły? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny, znakomity wywiad. A bloga tej pani znam:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, Miqa! Bardzo fajnie, że na nią trafiłam:) Nareszcie dowiedziałam się, skąd nazwa jej bloga, intrygowało mnie to niepomiernie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, ile rzeczy się dowiedziałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe odpowiedzi.
    A inicjatywa z akcją dobra. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa interpretacja zycia w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się pytania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło się czytało :) Postaram się kiedyś te polecane książki przeczytać, księżniczko :D :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy wywiad:)
    A pytania naprawdę twórcze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, nareszcie nowa odsłona "Po drugiej stronie"! I od razu z grubej rury - Miqa! Bardzo się cieszę, że teraz trafiło na Ciebie :))
    Z rysowaniem mam jak Ty; już od roku nie sięgnęłam po pędzle i ołówki, i trochę mi tego brakuje... No i Simsy! Myślałam, że tylko ja (w ukryciu :P) lubię w nie grywać. Ale bardzo chciałabym spróbować swoich sił w Guitar Hero!
    Polecone książki chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe pytania i równie ciekawe odpowiedzi. A przy okazji odkryłam nowy interesujący blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy pomysl z ta "drugą stroną" :)
    pewnie wpadne na tego bloga.

    zapraszamy:

    http://being-brainwashed.blogspot.com

    http://being-brainwashed.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy wywiad ;) A o pochodzeniu nicka tak się domyślałam, też lubię ten zespół :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż się uśmiechnęłam, czytając ten wywiad ;) A po "Kronikę ptaka nakręcacza" chętnie siegnę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo, Miqa :) Też lubię Simsy. :) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy artykuł :) Przy okazji zapraszam do siebie :)

    Pozdrawiam!

    http://aleksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak miło, Miga to sympatyczna Kobitka i miło czytało się jej wypowiedzi, no i wreszcie dowiedziałam się skąd ten łamacz językowy Miqaisonfire :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa rozmowa. A Miqaisonfire, to rzeczywiście oryginalna nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy wywiad. Ja też lubię grać w Simsy!;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam czytać bloga Miqi ;] Bardzo fajny wywiad, oby było takich więcej!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne pytania i odpowiedzi! :) Bardzo fajny ten cykl :) Simsy... tia, skąd ja to znam? ;) Ja zdecydowanie więcej mam ze złej królowej niż z księżniczki :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa rozmowa i chyba będę musiał zajrzeć na blog tej blogerki!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy wywiad :) W ogóle cykl bardzo fajny, bo pokazuje różne oblicza bloggerów :) Życzę wytrwałości i wielu rozmów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ach, ale Ty jesteś słodka Giffin :D nawet się potrudziłaś żeby znaleźć jakąś piosenkę Alexisonfire! Choć wprawdzie nie ta jest moją ulubioną (Rough hands zdecydowanie lepsza i klimatyczna) ale bardzo Ci dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie zadajesz pytania. Az każda o odpowiadająca osoba wydaje się ciekaaaaaawa (bardziej) :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne! Bardzo mi się podobają zarówno pytania, jak i odpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajna akcja. Można poznać innych blogerów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. cudowności ♥

    zapraszam Cię na:
    http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Pomysł z wywiadami jest genialny!
    Bardzo ciekawy sposób, żeby poznać innych bloggerów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny cykl. Świetny wywiad.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo mi się podoba pomysł takich "wywiadów" :) A ten w szczególności, bo Miqe odwiedzam regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wywiad ciekawy, ciekawa gwiazda i czekam na kolejne :)

    Tymczasem zapraszam do siebie, gdyż wytypowałam Cię do odpowiedzi na mój arcytrudny zestaw pytań :) Spokojnie! Nie musisz tworzyć odrębnej notki, jeżeli nie masz ochoty na zaśmiecanie bloga czy coś.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wywiad jak zwykle świetny :)
    A zespół gra całkiem fajnie, ale ten wokalista z ADHD mnie martwi xD

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaki świetny cykl- gratuluję pomysłu. Miło jest poznać blogerów do których tak często się zagląda.Dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy o Marcie.:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy wywiad ;) Haha, też uwielbiam Simsy, zespół znam od dawna i bardzo podoba mi się ich muzyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny wywiad. Często odwiedzam Miqę na jej blogu i miło mim było dowiedzieć się o niej czegoś więcej :)
    A Giffin gratuluję pomysłu na cykl :)

    OdpowiedzUsuń