sobota, 21 lipca 2012

Literatura polska

Liczba stron: 768
W kilku słowach: Za takie lektury warto kochać polską literaturę! 

Wydawcy nazywają "Koronę śniegu i krwi" polską "Grą o tron", autorka książki przyciąga wyznaniem, że kocha Piastów. Jak tu nie dać się zwariować i przejść obok tej powieści obojętnie? Tego nie jestem w stanie powiedzieć, ale mogę wspomnieć o czymś innym, a konkretniej o zaletach lektury, która wyszła spod pióra Elżbiety Cherezińskiej...

Trzynasty wiek. Królestwo Polskie pogrążone jest w chaosie Wielkiego Rozbicia. Każde księstwo stało się niezależne. Polacy walczą między sobą, a przy tym nie wzbraniają się przed pomocą ze strony obcych królów przeciw własnym braciom. Chociaż książęta porzucili na jakiś czas myśli o zdobyciu władzy nad całym krajem, utracona na skutek grzechu korona Królestwa Polskiego nadal kusi wielu chętnych.

Do walki o tron w pierwszym rzędzie stają Piastowie: ci niepodzielni, a jednak wciąż skłóceni. Ci, którzy porywają się wzajemnie i przetrzymują w lochach, rabują kościoły, gdy brakuje im pieniędzy na prowadzenie wojen i zmuszają wyświęcone już mniszki do ślubu. Wszyscy oni wiedzą, jak żyć pełnią życia. Uczty i turnieje są w ich świecie na porządku dziennym, wojny i przymierza to nic niezwykłego. Życie miłosne przeplatane ze zdradą, intrygą, nienawiścią? Na zdrowie, Piastowie! Wśród nich ten, którego - jak uczy historia - już wkrótce będą nazywać królem - Przemysł II. Lew na jego piersi jest już gotowy do skoku, a celem oczywiście utracona przez Bolesława Śmiałego korona. Najpotężniejszy z Piastów ma to, czego brakuje innym - wsparcie arcybiskupa Świnki, który próbuje odczytać ciążącą na kraju klątwę.

Nie tylko mężczyźni tworzą w tej książce szeroki wachlarz charakterów, stojące jakby na drugim planie kobiety również mają sporo do powiedzenia. Znajdziemy wśród nich te uległe, zapatrzone w mężów białogłowy, ale też despotki rządzące pod nieobecność męża i sterujące jego decyzjami. Każda z nich w mniejszym lub większym stopniu wpływa na swojego króla, tworzy historię.

·         Przyprawą dodającą smaku całości są w „Koronie śniegu i krwi” elementy fantastyczne zaczerpnięte w znacznej mierze z pogańskich wierzeń. Subtelnie wplecione w fabułę, mogą wręcz pozostać niezauważone, zupełnie jakby były czymś naturalnym i równie prawdziwym, co spotykani ludzie i poznawane miejsca. Las troszczy się przecież o swoje dzieci, podobnie jak Bóg spogląda na wierzących. Również chrześcijańskie cuda są tutaj, w średniowieczu, na porządku dziennym. Uosabiają się one choćby w postaci jeszcze za życia uważanej za świętą – Kingi.

"Gdy muszę powiedzieć coś o sobie, zasłaniam się książkami. 
Jestem tylko przycinkiem w napisanym przez siebie zdaniu."
(Elżbieta Cherezińska o sobie; źródło)

      Korona śniegu i krwi" to rewelacyjna powieść historyczna z akcją osadzoną w burzliwym, a przy tym niesamowicie ciekawym okresie rozbicia, kiedy ludzie nie byli pewni jutra. Ta świetna książka nie jest co prawda jeszcze znana szerszej grupie odbiorców, ale mam nadzieję, że wkrótce ulegnie to zmianie, bo nie tylko zapaleńcy powinni posiadać wiedzę na temat przeszłości naszego kraju. Warto spróbować się z nią zmierzyć teraz, gdy została podana w nieprzytłaczającej dawce i nienużący sposób! Pani Cherezińska przeplotła suche fakty z szybką akcją i za to należy jej się pochwała, podobnie jak za rzetelne przygotowanie w temacie.

Wbrew pozorom nie jest to męcząca lektura. Lekki język autorki dosłownie wchłania czytelnika do świata przedstawionego, a jedynym postawionym przed nim wyzwaniem jest konieczność skupienia myśli, by nie zgubić się w tłumie bohaterów i wydarzeń.

O Wielkim Rozbiciu nie pisano często, bo zdecydowanie nie jest to okres w historii Polski, którym należy się szczycić,
nie obrazuje on potęgi naszego kraju. Warto jednak wciąż o nim wspominać, bo przecież jako naród powinniśmy uczyć się na błędach – szczególnie tych największych.

      Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka!

Aktualizacja: Tutaj możesz przeczytać wywiad z autorką.

35 komentarzy:

  1. Można powiedzieć, że to taka polska 'Gra o tron'. Ciekawe :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam parę dni temu i już nie mogę się doczekać kiedy się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała.;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele już o niej słyszałam i nie mogę się doczekać kiedy przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooooooo, rozbudziłaś mój apetyt. Uwielbiam takie klimaty, choć Gra o tron jako książka mi się nie podobała... Zaraz zerknę, może książka jest u mnie dostępna...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę stronię od historii, ale Twoja recenzja mnie zachęciła do przeczytania tej książki. Zwłaszcza, że napisała ją kobieta! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piastowie, Rozbicie dzielnicowe, czterej synowie Bolesława Krzywoustego, którzy walczą o władzę- lubię to! Choć za historią zwykle nie przepadam to akurat do rodu Piastów mam szczególny sentyment i wiem o nim właściwie wszystko. Książka zapowiada się nad wyraz ciekawie. Chyba nie mam wyboru jak tylko pójść i ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokładam wielkie nadzieje w tej książce, już stoi na półce, jako najlepsze trofeum tego lata, świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno ciekawa, ale raczej nie dla mnie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię książki tego typu i myślę, że ta przypadłaby mi do gustu. Tym bardziej, że dotyczy naszego kraju. Zdecydowanie lepiej jest uczyć się historii właśnie w taki, przyjemny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to już któraś recenzja, w której pozytywnie oceniono tę książkę :) zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za historią naszej ojczyzny, chodź ten okres interesuje mnie bardziej, niż inne, więc lektura może przypadłaby mi nawet do gustu. Najpierw chcę przeczytać "Grę o tron", a jeżeli mi się spodoba, będę szukać zamienników. Serial mnie zbytnio nie zachwycił, więc zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się bardzo ciekawie, dopiszę sobie tę książkę do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mi narobiłaś na nią apetytu (i jeszcze ilość stron! uwielbiam długie historie!)
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś czuję, że nie mogę przejść obok tej historii obojętnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią przeczytałbym tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polska literatura? Jestem do niej uprzedzona. Ale skoro polecasz, z chęcią się skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby nie brać pod uwagę stylu, jakim została napisana ta książka, oceniłabym ją na 5. ;) Może Tobie się spodoba?

    OdpowiedzUsuń
  19. A właśnie, sama robiłaś szablon, czy ktoś Ci go zrobił? Poszukuję podobnego, ale w innych barwach. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię czytać dobre książki historyczne, więc po tą powieść chętnie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio zaczytuję się w polskiej literaturze więc i do tej książki z chęcią zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jestem fanką naszej polskiej monarchii, więc raczej po tą książkę nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że to książka dla mnie: wartka akcja, ciekawa fabuła z historią w tle. Dodaję do listy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie powieści to fascynująca przygoda. Zauroczyłaś mnie tą pozycję i teraz znowu będę zmuszona buszować po księgarniach.

    Podoba mi się gwiazdkowa ocena, sama poszukuję jakiegoś ciekawego skryptu, ale na razie moje moje plany w tym temacie są bladziutkie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety, ja wciąż nie mam zaufania do polskich autorów. A zwłaszcza w zakresie dwóch gatunków: kryminałów i właśnie powieści historycznych. Tematyka też niezbyt podchodzi tu pod mój gust, wiec spasuję tym razem mimo zachęcającej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie czytałam, po polską literaturę nie sięgam często, ale dla tej książki jestem w stanie zrobić wyjątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszam do swojej pierwszej rozdawajki

    http://ancyskowo.blogspot.com/2012/07/moja-pierwsza-rozdawajka.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzeczywiście przywodzi na myśl "Grę o tron". Fakt, że taką powieść stworzyła polska autorka również zachęca. Dopisuję do mojej listy "must read" :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przyznam szczerze, że bardzo, ale to bardzo mnie zaciekawiłaś. Nie słyszałam wcześniej ani o tej książce ani o autorce, a teraz jestem skłonna przeczytać "Koronę śniegu i krwi"

    OdpowiedzUsuń
  30. Powiem szczerze, że książka kusi :D
    Wreszcie skomentuję, haha, blogi chodzą :D (ciekawe na jak długo :))

    Pozdrawiam,

    dp

    OdpowiedzUsuń
  31. Książka rzeczywiście jest rewelacyjna. 700 stron pochłonęłam w jeden dzień.

    OdpowiedzUsuń
  32. Widziałam ją ostatnio na półce w księgarni i przyznam, że okładka tytuł i polska autorka zrobiły na mnie dobre wrażenie. Od razu wiedziałam, że to będzie ciekawa książka i po tej recenzji jeszcze bardziej się o tym przekonałam. Będę musiała wrócić i kupić... :))

    OdpowiedzUsuń