Ads 468x60px

.

niedziela, 12 lutego 2012

Kod władzy - Victor Orwellsky

Liczba stron: 357
Ocena recenzenta: dobra

Najczęściej nie odkładam książek na półkę jeszcze zanim do nich zajrzę. Kod władzy był jednym z niewielu wyjątków. Choć okładka lektury przyciągała mój wzrok swoją prostotą, wciąż nie mogłam przekonać się do tematyki - połączenie słów: kościół, polityka i spisek w jednym zdaniu niezmiennie wywołuje u mnie niechęć. Wystarczył jednak wolny wieczór i odpowiedni nastrój, by dać szansę debiutowi literackiemu człowieka, który podpisuje się pseudonimem Victor Orwellsky...

W jakim celu słynny niemiecki dziennikarz przybywa na Mazury? Dlaczego wysłannik Watykanu zostaje niemal zamordowany na krakowskim rynku? Czy możliwe jest powstanie gry, która opowiada o przyszłości? I wreszcie - jaki jest punkt wspólny tych wszystkich wydarzeń?  Chyba można pokusić się o stwierdzenie, że książka jest przede wszystkim zbudowana z tysięcy pytań, na które czytelnik nieustannie poszukuje odpowiedzi. Już pierwsze strony lektury przenoszą nas do świata, gdzie na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo, a rozwiązanie jednej zagadki wiąże się z poznaniem kilku kolejnych pytań. Co ważne - akcja Kodu władzy toczy się w czasach obecnych i miejscach dobrze nam znanych - czytamy o pochodzącym z Niemiec papieżu, trzęsieniu ziemi w Japonii, czy kryzysie w Grecji.

"Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda."
~ George Orwell

Jeśli mam być szczera, muszę ocenić tę książkę z dwóch punktów widzenia - najpierw jako siedzący w fotelu czytelnik oczekujący dobrej sensacji, potem w roli osoby, która ma takie a nie inne poglądy na sprawy polityki. W pierwszy przypadku sprawa jest raczej prosta. Książka bez wątpienia potrafi wciągnąć, a szybka akcja i styl, w jakim jest utrzymana pozwalają na przeczytanie jej w ciągu zaledwie kilku godzin. Fabuła została skonstruowana w dość ciekawy sposób. Wkraczając do świata naszych bohaterów czujemy się zagubieni i zdezorientowani. Zostajemy zasypani górą informacji, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego... Czy nie są to cechy świetnej sensacji? Moim zdaniem jak najbardziej tak! Kod władzy ma w sobie jednak też coś, co odróżnia go od innych książek z gatunku. W lekturze fikcja przeplata się z prawdą. Czytamy o świecie, w którym sami żyjemy, o wydarzeniach znanych nam z prasy i telewizji, ale też tych trochę bardziej odległych. Poznajemy tajemnice drugiej wojny światowej, o których z pewnością nie uczono nas na lekcjach historii. Choć momentami ciężko jest nie traktować tej opowieści jak bajki, może w pewnym stopniu przedstawia rzeczywistość, która trwa tu i teraz. Nie jestem miłośniczką teorii spiskowych i mnóstwo informacji podanych mi na tacy w książce Orwellsky'ego przyjęłam z przymrużeniem oka, ale nie mogę też powiedzieć, że wszystko, o czym opowiada autor, mija się z prawdą. Polecam wam tę książkę przede wszystkim dlatego, że jest czymś zupełnie nowym na polskim rynku wydawniczym!

* Za książkę dziękuję Avo_lusion! :)

38 komentarze:

Agata pisze...

Czytając Twoją recenzję, prawie cały czas miałam wrażenie, że czytam o swoich własnych odczuciach po lekturze Ostatniego papieża. Też nigdy nie byłam przekonana do łączenia Kościoła, sensacji i polityki, ale jak widać może wyjść z tego ciekawa powieść.
Cieszę się, że jednak przekonałaś się do tej książki ;)

Taki jest świat pisze...

Czasem wydaje się, że z pewnych połączeń raczej nic ciekawego nie wyjdzie, ale wbrew pozorom niektórym autorom udaje się stworzyć interesującą opowieść :)

Ania pisze...

Bardzo mnie ta książka zaciekawiła i z chęcią ją przeczytam;)

cyrysia pisze...

Też zamierzam w niedługim czasie przeczytać przeczytać ,,Kod Władzy''. Jestem ogromnie ciekawa własnych wrażeń po przeczytaniu tej książki, gdyż z twojej recenzji wynika, że warto poznać tę powieść.

Avo_lusion pisze...

Giffin, cieszę się bardzo, że książka ci się podobała. Myślę, że ta powieść zasługuje na uwagę na rynku polskim, gdzie takich propozycji nie ma zbyt wiele. Pozdrawiam :)

Gosiarella pisze...

Przyznam, że niezmiernie mnie zaintrygowałaś książką, której wcześniej nie zamierzałam czytac. Teraz muszę się za nią rozglądnąć jak najszybciej :)

Magda pisze...

nie miałam jej w planach, ale teraz sama nie wiem... :)

Irytacja pisze...

Chyba nie jestem do końca przekonana. Jednak jeżeli wpadnie mi w ręce to z ciekawości przeczytam. ;)

Catherine pisze...

recenzja zachęcająca, postaram się ją przeczytać ;D

Blueberry pisze...

A ja szczerze mówiąc nie mam na nią ochoty, choć recenzja bardzo ciekawa ;)

Jarka pisze...

A ja podobnie jak ty mam swoje zdanie nt polityki i raczej nie lubię teorii spiskowych. Mimo, że książka jako książka może być niezła, chyba za samą tematykę jest u mnie skreślona ;P

Querida (Sammie) pisze...

Sama nigdy bym po nią nie sięgnęła, bo też odrzuca mnie połączenie słów "kościół, polityka i spisek", ale widzę, że chyba muszę dać jej szansę. :)

Cassiel pisze...

Zapowiada się jak widzę ciekawie :) Z chęcią sięgnę i przeczytam.. a co :D

Heather pisze...

Staram się unikać książek, w których poruszany jest temat polityki, bo zwyczajnie za nią nie przepadam, ale jeśli tak zachęcasz, to może przeczytam :)

miqaisonfire pisze...

Nie słyszałam jeszcze o tej książce. I ja nie przepadam ogólnie za polityką, ale skoro nie dotyczy Polski haha :D to mogę przeczytać :) No i tak zachęcałaś... :)

Beatriz pisze...

Również nie moja tematyka ;) ale okładka bardzo mi się podoba!

kasandra_85 pisze...

Bardzo interesująca recenzja. Pozdrawiam:))

Klaudia Karolina Klara pisze...

Zgodzę się, że okładka jest świetna. Przyciąga mój wzrok, ale nie moja tematyka. Wolę fantastykę, ponieważ to ona pozwala mi się oderwać od świata, w którym żyję i nie potrzebuję czytać o tym, o czym mogę w gazecie...

Pozdrawiam, Klaudia.

Mery pisze...

Też raczej bym od razu odłożyła ją na półkę. Po Twojej recenzji takie połączenie polityki, kościoła, spisku troszkę zyskuje w moich oczach, ale i tak cały czas podchodzę do niego sceptycznie. A, że mam nawał innych lektur to tę jak na razie sobie odpuszczę.

Natula pisze...

Książka w moim klimacie, tego typu połączenie bardzo intryguje tym bardziej, że akcja dzieje się współcześnie, co prawda takie tematy gotują mi krew, ale w końcu filtrowanie każdemu potrzebne ;)

Floss pisze...

A mnie to połączenie ogromnie odpycha i chyba się nie przemogę. : )

Yui Tamashi pisze...

Gdy czytam połączenie kościoła i spisku to od razu mi się przypomina Dan Brown, więc chyba to nie dla mnie.

pesymistka13 pisze...

A ja chętnie po nią sięgnę :)

Dosiak pisze...

Nie jestem przekonana, ale jak książka wpadnie w moje ręce to przeczytam. Trochę mnie odstraszają te spiski, ale z drugiej strony to może być intrygująca historia.

Elen pisze...

Nie bardzo interesuje mnie ta tematyka, ale muszę w końcu posłuchać w całości audiobooka ;)

bsz pisze...

Moja biblioteka organizuje spotkanie promujące tą ksiązkę, więc trochę o niej ostatnio czytałam. Tak naprawdę "Kod..." to chyba rodzaj pewnego eksperymentu, promowanie nowych mediów i ścieżek wydawniczych, rzeczy takich jak blogi, audiobooki i ebooki, i książka z tym wszystkim jest tylko pretekstem, niemniej ciekawe zjawisko :)

finkaa pisze...

Podzielam Twoje zdanie, co do książek, których akcja toczy się na znanym nam terytorium. Miałam nie tak dawno coś takiego w ręku. Po Twojej recenzji czuję się dziwnie zaintrygowana, mimo, że również nie gustuję w teoriach spiskowych.

Anonimowy pisze...

Czytałam jakiś tydzień temu, a raczej słuchałam w wersji audio. Zakończenie nie wyjaśnia do końca co się stało, ale podejrzewam, że będzie kontynuacja.

Gabrielle_ pisze...

Gdy przeczytałam opis fabuły od razu książka skojarzyła mi się z "Aniołami i demonami" Dana Browna. Książka wydaje się być ciekawa i z chęcią po nią sięgnę :)

marta@kodwladzy.pl pisze...

Witajcie,

Autorce recenzji chciałam podziękować za szczerą i merytoryczną recenzję.
Cieszę się, że książka staje się coraz bardziej popularna, że czytacie i wypowiadacie się na jej temat.

Już trwają prace, nad kolejną powieścią, która z pewnością, będzie jeszcze bardziej wciągająca..

Wszystkich chętnych do przeczytania/wysłuchania książki, zapraszam do naszego sklepu http://orwellsky.com/sklep.php - tam do kupienia Kod Władzy w formie tradycyjnej, w postaci pliku pdf oraz w formie audiobooka!

Zapraszam też na bloga autora http://orwellsky.blogspot.com/

Pozdrawiam,
Marta
marta@kodwladzy.pl

tetis pisze...

Ciekawa recenzja, ksiązka naprawdę wydaje się być interesująca. A okładka naprawde przykuwa wzrok!

Klaudia pisze...

Napewno by mnie zaciekawiła, a więc z przyjemnością ją przeczytam

Leanne. pisze...

Na pewno przeczytam ! :)

Bezimienna pisze...

Zaciekawiłaś mnie ;)
Z chęcią przeczytam!

Pozdrawiam

taia pisze...

Pod tym postem jest tyle komentarzy, że nie wiem czy mój dostrzeżesz, ale spróbuje :) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

Deline pisze...

Brzmi ciekawie, a nawet okładka i tytuł mnie zachęciły :) Spróbuję zdobyć i przeczytać!

Niedoczytana pisze...

nie moja tematyka, ale może kiedyś... ;-)

Luka Wierzbinski pisze...

Twoja recenzja jest zachecajaca, ale nie przepadam akurat za tego typu literatura. Od wszelkich teorii spiskowych, powiesci sensacyjnych i elementow kryminalu zazwyczaj trzymam sie z daleka i moja przygoda z podobnymi ksiazkami zakonczyla sie wraz z przeczytaniem "Kodu Leonarda da Vinci" w gimnazjum.

Prześlij komentarz