Trylogia - Scypion Afrykański
Liczba stron: 427Ocena recenzenta: 7/10 (bardzo dobra)
Pierwszymi przeciwnikami, z którymi Rzymianie zmierzyli się poza granicami Półwyspu Apenińskiego, byli Kartagińczycy. Wojna z zamorskim wrogiem zakończyła się zwycięstwem mieszkańców Italii, jednak względny pokój nie trwał długo. Zaledwie dwadzieścia trzy lata później Punijczycy pod dowództwem Hannibala znów zaatakowali...
Opowieść o tych właśnie wydarzeniach - nazwanych wojnami punickimi - stanowi fabułę książki Africanus. Syn konsula, która towarzyszyła mi w ostatnim tygodniu w autobusie, w poczekalni u lekarza i wypełniła cały wolny czas w domu. Dlaczego? Pozwólcie, że wyjaśnię.
Rozwój kartagińskich kolonii w Hiszpani i zniszczenie miasta Sagunt to wydarzenia poprzedzające rozpoczęcie drugiej wojny punickiej. Czytając o nich poznajemy Hannibala z rodu Barkidów - to właśnie jego historia zapamiętała jako tego, który dokonał rzeczy niemożliwej. Razem z ogromną armią przeprawił się przez Alpy i dotarł do Italii, by tam próbować zjednać sobie ludność pozostającą w sojuszu z Rzymianami. Tymczasem armia rzymska przeniosła działania wojenne na Sycylię, do Hiszpanii, by wreszcie zagrozić Afryce, co spowodowało wycofanie się wojsk Hannibala z Półwyspu Apenińskiego. W 202 roku p.n.e. poniósł on klęskę pod Zamą w bitwie dowodzonej przez Publiusza Korneliusza Scypiona (zwanego potem Afrykańskim), który jest tytułowym bohaterem książki Santiago Posteguillo...
"Aby przeczytać dobre dzieło, mawiał, nie potrzeba nic więcej, jak tylko czasu, no i żeby było porządnie napisane."
Rozwój kartagińskich kolonii w Hiszpani i zniszczenie miasta Sagunt to wydarzenia poprzedzające rozpoczęcie drugiej wojny punickiej. Czytając o nich poznajemy Hannibala z rodu Barkidów - to właśnie jego historia zapamiętała jako tego, który dokonał rzeczy niemożliwej. Razem z ogromną armią przeprawił się przez Alpy i dotarł do Italii, by tam próbować zjednać sobie ludność pozostającą w sojuszu z Rzymianami. Tymczasem armia rzymska przeniosła działania wojenne na Sycylię, do Hiszpanii, by wreszcie zagrozić Afryce, co spowodowało wycofanie się wojsk Hannibala z Półwyspu Apenińskiego. W 202 roku p.n.e. poniósł on klęskę pod Zamą w bitwie dowodzonej przez Publiusza Korneliusza Scypiona (zwanego potem Afrykańskim), który jest tytułowym bohaterem książki Santiago Posteguillo...
Akcja powieści rozpoczyna się w momencie, gdy kartagińskim wodzem jest jeszcze ojciec Hannibala (Hamilkar), a kończy wraz z przeniesieniem części rzymskich wojsk do Hiszpanii. O sukcesach wojennych Scypiona Afrykańskiego przeczytamy zapewne w kolejnych częściach trylogii.
![]() |
| Publiusz Korneliusz Scypion |
Autor zasługuje na olbrzymie brawa przede wszystkim za prowadzenie akcji z dwóch zupełnie różnych punktów widzenia. Jednocześnie poznajemy losy Kartagińczyków i czytamy o poczynaniach Rzymian, co nadaje fabule rumieńców i narzuca szybkie tempo. Co więcej, pan Posteguillo świetnie poradził sobie z wypełnieniem luk, które pozostawiła historia. Uzupełnił suche fakty emocjami, a dzięki temu tchnął w nie życie. Pozwolił nam nie tylko czytać o konfliktach zbrojnych, ale też razem z bohaterami czuć strach i ekscytację!
Nigdy nie byłam miłośniczką historii starożytnej. Być może zabrzmi to dziwnie, ale właśnie dlatego lubię czytać książki opowiadające o tamtych czasach - by w sposób raczej bezbolesny uzupełnić braki w wiedzy podręcznikowej. Z tej przyczyny sięgnęłam po Africanusa. Miałam nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej o ludziach, miejscach i wydarzeniach, które do tej pory znałam jedynie z nazwy. Teraz, świeżo po lekturze, śmiało przyznaję, że dostałam to, czego chciałam. Myślę więc, że na własnym przykładzie mogę polecić tę książkę wszystkim - nawet tym, którzy historię omijają szerokim łukiem!
Zagłębiając się w lekturze czytamy o ważnych wydarzeniach, poznajemy charyzmatycznych ludzi i obserwujemy życie w starożytnym Rzymie. Chłoniemy tekst w niesamowicie szybkim tempie, traktując go jak ciekawą opowieść, ale jednocześnie dowiadujemy się wielu wartościowych rzeczy. Polecam wam tę książkę nie jako lekturę do poduszki, ale powieść, która wciąga na długie godziny i pozwala czytelnikowi poszerzyć wiedzę.
![]() |
| Hannibal |
Najmocniejszą stroną książki są dwaj główni bohaterowie - Scypion i Hannibal. Poznajemy ich jednocześnie i być może dlatego nie możemy oprzeć się wrażeniu, że więcej ich łączy niż dzieli. Obydwaj są odważni i niesamowicie inteligentni. Chyba można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby walczyli po jednej stronie, zostaliby przyjaciółmi. Los jednak ustawił ich naprzeciw siebie...
Za sprawą książki Africanus obserwujemy ich, gdy są jeszcze dziećmi. Czytając kolejne strony wręcz ciężko jest nam uwierzyć, że ci mali chłopcy zmienili się w tak niesamowitych dowódców. Kiedy poznajemy powody, dla których przystąpili do walki (w przypadku Hannibala była to chęć pomszczenia ojca) i orientujemy się, jak wielkimi ludźmi byli, czujemy się rozdarci. Właściwie nie umiemy wybrać tego, który naszym zdaniem powinien zwyciężyć. Nerwowo przerzucamy kolejne strony, chociaż przecież wiemy, jaki jest koniec tej historii.
PS. Zapraszam na magnoliowego bloga już w najbliższy czwartek - dzięki uprzejmości wydawnictwa Esprit zorganizuję konkurs, w którym będzie można wygrać właśnie tę (i nie tylko) książkę!
Za możliwość napisania recenzji dziękuję wydawnictwu Esprit :)








25 komentarze:
Mam wewnętrzne opory do powieści z tłem historycznym, ale zdarzyło mi się już kilka razy być miło zaskoczoną :). O tej książce czytałam już wiele dobrego, więc może warto się odblokować :D
Z chęcią przeczytam, tyle osób chwali!
Recenzja bardzo ciekawa i ujmująca, jednak historyczna tematyka mnie zniechęca, gdyż nie lubię czytać o zamierzchłych czasach.
Lubie i historię i fabułę opartą na niej, pewnie więc też sięgnę i po tę książkę :)
Mam tę książkę do recenzji, lecz na razie czeka ona swą kolej. Bardzo zachęca mnie okładka, recenzje ale właśnie przede wszystkim Starożytny Rzym, mam na jego punkcie prawie taką obsesje jak na punkcie Paryża lat XX, dlatego nie mogę doczekać się aż zacznę czytać. :D
Nie przypominam sobie, żebym czytała książkę o podobnej tematyce (nie licząc lektury), zaciekawiłaś mnie swoją recenzją, postaram się nadrobić zaległości :)
Czytałam i również mi się podobała:)
Pozdrawiam!!
Ciekawa recenzja.. na pierwszy rzut oka nie zwróciłabym uwagi na książkę o podobnej tematyce. Wydawała mi się za trudna i nudna. Ale przeczytałam Twoją recenzję i powiem szczerze zaciekawiłaś mnie.
bardzo mi się ta książka podobała, nie mogę się doczekać drugiej części ;-)
Ja lubię starożytność, to był jeden z przyjemniejszych okresów na historii, może nawet dlatego zdecydowałam się na maturę z tego przedmiotu, czego później gorzko żałowałam ;) Czekamy na konkurs ;))
Z historii starożytność wydaje mi się jedną z ciekawszych epok, dlatego chętnie sięgnę po tę książkę. Narobiłaś mi swoją recenzją ogromnej ochoty :)
Bardzo mnie ciekawi ta książka, już któryś raz widzę pochlebną recenzję, a powieści historyczne bardzo lubię, także jak będę miała okazję to na pewno przeczytam.
Zaciekawiłaś mnie. :) Historii jako przedmiotu w szkole nie lubię, ale w książkach jak najbardziej. ;)
Czytałam tą książkę dość niedawno. Również przypadła mi do gustu.
Słyszałam, że kolejna częśc na wiosnę. Również chętnie po nią sięgnę.
Co do tej, to zgadzam się z Tobą w 100%.
Bardzo mnie tą recenzją zaciekawiłaś. Koniecznie muszę się za tą książką rozejrzeć i mam nadzieję, że przeczytać.
Mam dużą ochotę na tę książkę, tym bardziej, że dotyczy starożytności, którą uwielbiam ;>
Ostatnio czytałam jedną recenzję tej książki i brzmiała zachęcająco. Twoja również jest bardzo, bardzo zachęcająca więc pewnie po nią sięgnę :)
Przekonalas mnie. Jako wielka milosniczka historii (choc akurat nie starozytnosci) bede po prostu musiala po nia siegnac. Wczesniej zastanawialam sie, czy warto i dziekuje, ze rozwialas moje watpliwosci :).
Ja uwielbiam historię, nie tylko starożytną, więc na pewno wezmę udział w konkursie i może wygram tę książkę ;)
Z chęcią przeczytam. Z historii zawsze lubiłam najbardziej starożytność, więc myślę, że ta książka by mi się spodobała.
Niesamowicie mnie zaintrygowałaś. Wreszcie znalazłam nową lekturę. :)
Wydaje się całkiem interesująca, więc na pewno nie zapomnę tu jutro zajrzeć. A swoją drogą, to że czytasz o starożytności, choć nigdy się tym szczególnie nie interesowałaś faktycznie wydaje się nieco dziwne. Ciekawe, czy będę tak kiedyś miała z II wojną światową :)
Książkę niedawno zdobyłam i nie mogę się doczekać, żeby się do niej dossać ;)
Wojny punickie, Hannibal...Pamiętam, że bardzo mnie ciekawiły na historii. Postaram się poszukać
Prześlij komentarz