Ads 468x60px

.

poniedziałek, 31 października 2011

Miesięcznik - 5 płyt do słuchania przy czytaniu

Jeśli w trakcie czytania książek słuchacie muzyki, być może moja lista dostarczy wam nowych inspiracji, jeśli nie - jest to dobry moment, by spróbować zmienić swoje przyzwyczajenia...

Angus i Julia Stone to rodzeństwo pochodzące z Australii. Tworzą spokojną muzykę, która stanowi przepiękne tło do czytanej treści, a jednocześnie nie przeszkadza w skupieniu myśli na książce. Na stworzonej przez nich płycie: "A book like this" znajdziemy trzynaście utworów, wśród nich Hollywood i Wasted, które zdecydowanie polecam.

John Lennon to członek legendarnej grupy The Beatles, ale też solowy artysta. W 1997 roku został wydany album zatytułowany: "Lennon Legend" - z założenia zbiór jego najlepszych piosenek, a wśród nich takie utwory jak Imagine, czy równie dobre Instant karma!

Pearl Jam to znany na całym świecie amerykański zespół grunge'owy. Płyta "Yield" miała być próbą powrotu do ich rockowych korzeni. Nie odniosła ona ogromnego sukcesu, jednak zasługuje na uwagę. Polecam wam zwłaszcza piosenkę All those yesterdays, którą znajdziecie właśnie na tym krążku.

Adele ledwie skończyła dwadzieścia lat, a jej głos już podbił świat. Jest angielską piosenkarką soulową i jazzową. Na płycie "19" każda kolejna piosenka przebija poprzednią, a na szczególną uwagę zasługują między innymi Daydreamer i Best for last.





Niepozornie wyglądająca okładka płyty: "The Very Best Of" Cata Stevens skrywa przepiękne wnętrze. Jest zbiorem kilkunastu utworów, które działają na wyobraźnię, ale nie rozpraszają myśli w trakcie czytania.






Czy mogłabym do tej listy dołożyć coś jeszcze? Tym, którzy jeszcze nie znają piosenek The Beatles czy The Rolling Stones polecam nadrobienie zaległości, wszyscy inni mogą skupić myśli na Ericu Claptonie, Pink Floyd i RHCP. A wy, dołożycie coś od siebie?

29 komentarze:

Edyta pisze...

Adele bardzo lubię. Dodałabym Enyę, jest bardzo nastrojowa.

taia pisze...

A ja bym zaproponowała filmowe soundtrack'i. Wydaje mi się wszak, że łatwiej się skupić na czytaniu, gdy w tle leci coś co nie posiada tekstu:) Najlepiej jeszcze dobrać soundtrack do typu książki, i np. thrillery czytać z Mrocznym Rycerzem w tle. Fantastykę z równie fantastyczną muzyką z Władcy Pierścieni, a do lekkiej literatury kobiecej polecam ścieżkę dźwiękową z Wall-e'go.
Pozdrawiam ciepło!

Maruda007 pisze...

Całkowicie zgadzam się z Taią:) Ja słucham soundtrack'ów z Coraline, Piraci z Karaibów, i jeden z gry World of Goo:)
Pozdrawiam!

Martynella pisze...

Adele, Pearl Jam, John Lennon, Beatlesi, Pink Floyd, RHCP - bardzo lubię i cenię. :)
Najlepiej czyta się książki do muzyki, którą się po prostu lubi, ja instynktownie dobieram sobie muzykę do tego co czytam, czasami wychodzą mi kosmiczne połączenia:) Pozdrawiam.

katrusa pisze...

Niezbyt często, a nawet prawie wcale nie zdarza mi się czytać przy muzyce. Na pewno spróbuję :p Podałaś świetne zespoły i wykonawców. Pierwszych i ostatniego co prawda nie znam, ale to nawet dobrze bo będę miała okazję do odkrycia czegoś nowego.
Wydaje mi się, że do takiej listy wpasowałyby się również płyty Sigur Ros. Choćby 'Takk' czy nawet bardziej 'Ageatis Byrjun' :)

Gabrielle_ pisze...

Adele <3 Uwielbiam ją! Oby tylko szybko wróciła na scenę ;D

Aleksandra pisze...

Adele jest świetna. ;) Nigdy nie czytałam, słuchając jednocześnie muzyki, ale na pewno spróbuję. Wydaje mi się jednak, że lepsze będą soundtracki filmów - bez głosu. ;)

Miravelle pisze...

Przejrzę i może coś mi się spodoba;)

bsz pisze...

Ja tak nie mogę. Albo słuchac, albo czytać, łączyć tego nie potrafię :P

Kaś. pisze...

Ja nie potrafię czytać i słuchać na raz. Albo zatapiam się w jednym albo w drugim.

http://kulturalno-oswiatowa.blogspot.com/

Patka pisze...

Adele jest dla mnie mistrzynią:) Poprostu kocham jej głos i piosenki, a teraz dzięki Tobie pokochałam piosenkę Hollywood jest idealna, dziękuję:) Pozdrawiam:)

Catalina pisze...

Adele i Pearl Jam <3

finkaa pisze...

Oj, nie ma opcji żebym czytała i słuchała muzyki jednocześnie. W moim wydaniu to absolutnie nieudane połączenie. Do pierwszego potrzebuje absolutnej ciszy, do drugiego potrzebuję samochodu, lub ruchu. Inaczej nie umiem i koniec.

Czy bym coś dorzuciła dla Ciebie? Pewnie Florence + the Machine i może nową płytkę Beirut?

Panna_Indyviduum pisze...

Niestety, przy czytaniu muzyka odpada, chociaż czasami robię wyjątek, ale wtedy słucham tylko i wyłącznie chilloutu i to tego instrumentalnego :) Adele kojarzę tylko z jednego utworu, który w jej wykonaniu jest niesamowity :)

Co do Dogonić rozwiane marzenia to książka naprawdę szokująca (przynajmniej dla mnie). Tak, książki Miry z cyklu Powieść są rewelacyjne ;)

Buziaczki :)

Avo_lusion pisze...

Hmmm, dla mnie to piosenki świąteczne i Nat King Cole ;)

Ksawery Lasota pisze...

Dołożę Placebo, ale jednak czytanie czegokolwiek przy większości ich piosenek byłoby naprawdę trudne.

Ja od siebie dołożę duet Simon & Gafunekel. Pozdrawiam. :)

Irytacja pisze...

Ooo, więc dzisiaj o muzyce.
Nie, podczas czytania nie przejdzie nic. Nagle okazuje się, że przez X ostatnich stronach mruczałam pod nosem i muszę cofać kartki. ; d

tetis pisze...

Uwielbiam The Beatles i TRS! Gdy czytam, raczej nie słucham, ale przy wielu innych zajęciach, muzyka jest obecna. Ostatnio dużo The Kills, Florence and the machine, a poza tym jakieś pojedyncze piosenki, które zawsze lubię posłuchac i podśpiewywać pod nosem;) Pozdrawiam!

Ksawery Lasota pisze...

Tak, wszyscy moi znajomi wprost zachwycają się "Paranormal...", a ja wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego. Pomysł nie był wcale oryginalny (tzw. kamerowanie z dłoni), a te wszystkie hasła reklamowe, mówiące o braku efektów specjalnych, niskim budżecie, o strachu, który pomimo tego wywołuje, jakby próbowały wmówić widzowi, że to horror i jest straszny, kiedy tak w ogóle nie jest. Jak pewna reklama płatków śniadaniowych. ;)

Jeszcze dodam Petulę Clark, tak mi się teraz przypomniało, szczególnie pasuje do klimatu lat 60-tych. Pozdrawiam. :)

Patka pisze...

Niestety nie słucham takiej muzyki, nie odnajduję się w tych klimatach.

Mery pisze...

Również bardzo lubię Adele:)
Ta pierwsza płytka zapowiada się ciekawie, chyba ją sobie sprawię...

Katsuumi pisze...

Mam nadzieję, że poswiętowałaś odpowiednio urodziny brata, hihi ;) lubię Lennona, piosenki z tego krążka bym posłuchała ;)

hadzia pisze...

nie wiem czemu ale nie lubię muzyki przy czytaniu.

Mani pisze...

Bardzo lubię Adele, ma piękny głos i cudowne piosenki :)

miqaisonfire pisze...

Adele jest super :) A jeśli chodzi o Pearl Jam to nie lubię...

Ja raczej nie słucham muzyki kiedy czytam :D Zbyt mnie pasjonuje każda z tych rzeczy więc robię je osobno. A muzyka sprzyja rozmyślaniom, także wolę być skupiona na czytaniu.

Cinnamon pisze...

Raczej nie słucham muzyki podczas czytania (jeżeli już to bardzo cichutko muzykę relaksacyjną bądź kompozycje Vangelisa), ale muszę przyznać, że zaprezentowałaś ciekawe zestawienie :)

Zaczytana pisze...

Nie zawsze udaje mi się połączyć (z powodzeniem) słuchanie muzyki z lekturą:) Za bardzo skupiam się na jednym bądź drugim, eh... Ale w muzyce Adele od pewnego czasu jestem zakochana. No cóż, dziewczyna jest niesamowita:))

Natula pisze...

Jak czytam to nie słucham muzyki, nie potrafię się skupić na treści kiedy wsłuchuje się w słowa i brzmienie muzyki, ot taki cudak ze mnie :)

Proponujesz świetne płyty które znam i często słucham - podczas sprzątania :)

Gosława Ka. pisze...

Ja często podczas czytania słucham Tori Amos, Norah Jones, Cat Power albo Bang Gang.

A no i Portishead moje ukochane!

Archive, Antimatter, Anathema, Sigur Rós... No generalnie jest tego trochę. Moje klimaty po prostu :P

Czasem słucham samych soundtracków, bez wokalu. Soundtrack z Samotności w sieci jest fantastyczny.

A Adele uwielbiam, ale nie do czytania. :)

Prześlij komentarz