Ads 468x60px

.

sobota, 17 września 2011

Lektury na jeden wieczór - Tytuły BBC

Niektóre książki można wręcz wchłonąć na jednym wdechu... Jedne dlatego, że są porywające, inne po prostu mają odpowiednią ilość stron. Przedstawiam wam trzy lektury, które ze względu na długość zajmują tylko jeden wrześniowy wieczór - wszystkie pochodzą z listy "100 tytułów BBC".

Folwark zwierzęcy, George Orwell
Ilość stron: 135 (56 w wersji e-book)
Rzecz dzieje się na farmie - zwierzęta zdecydowały się wypędzić właściciela folwarku i same sprawować w nim władzę..
Opowieść miała w symboliczny sposób komentować rosyjską rewolucję. Czy się to udało? Myślę, że warto to ocenić samemu. Moim zdaniem książka nie jest porywająca (być może dlatego, że od czasu "Świnki Babe" mam uraz do książek i filmów, w których główna rola przypada zwierzętom?) jednak zasługuje na uwagę.



Lew, czarownica i stara szafa, C.S. Lewis
Ilość stron: 182 (57 w wersji e-book)
Nie będę przybliżać tutaj historii przedstawionej w książce, myślę że każdy zna ją w mniejszym lub większym stopniu - choćby ze słyszenia. Chciałabym Wam jednak przedstawić dedykację, która zdobi pierwszą stronę, a która niesamowicie przypadła mi do gustu. Oto ona:
"Napisałem tę opowieść dla ciebie, ale kiedy zaczynałem ją pisać, nie zdawałem sobie sprawy, ze dziewczynki rosną szybciej niż książki. W rezultacie jesteś już za stara na bajki (...). Pewnego dnia będziesz jednak dostatecznie stara, aby znowu do bajek wrócić."


Dziennik Bridget Jones, Helen Fielding
Liczba stron: 234 (183 w wersji e-book)
Książka jest pamiętnikiem sfrustrowanej singielki, która nie może pogodzić się z życiem bez miłości i ciągle walczy ze swoimi kompleksami.
Ta pozycja ma nieco więcej stron niż dwie pozostałe, jednak lekki styl, w jakim jest utrzymana sprawia, że czytanie trwa co najmniej dwa razy krócej niż powinno.
Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że "Dziennik..." trafił na listę BBC (i wciąż nie mogę przeboleć tego, że zabrakło na niej Mistrza i Małgorzaty). Nie nazwałabym go ciekawym czy porywającym. Po prostu jest... taki nijaki.


W ciągu trzech dni uzupełniłam swoją listę "100 tytułów" o trzy nowe pozycje, mam więc za sobą nieco ponad dwadzieścia. A Wy? Znacie tę listę? Czytacie książki polecane przez BBC?

26 komentarze:

Mery pisze...

Wszystkie książki albo są na liście, albo już je czytałam.
Co do Dziennika nie mogę się wypowiedzieć, bo jeszcze jest przede mną:)
Pozdrawiam:)

Gosława Ka. pisze...

Nie znałam tej listy BBC, ale po przejrzeniu stwierdzam, że muszę się wziąć ostro za czytanie :)

Co do Bridget - książkę czytałam dawno temu, ale pałam miłością absolutną do filmu i nic na to nie poradzę :) Poza tym mam do niej sentyment, bo w każdą przerwę świąteczną oglądam ten film z moją przyjaciółką :D

Grupa Literacka Neon pisze...

Folwark zwierzęcy czyta się bardzo dobrze i wydaje mi się, że to, że posługuje się symboliką działa zdecydowanie na jej korzyć - mam na myśli przedstawienie systemu i ich członków poprzez farmę i żyjące na niej zwierzęta.

cyrysia pisze...

Ja to chyba jestem ciemna masa, gdyż także nie znam listy BBC, ale dzięki tobie doznałam chociaż oświecenia i będę tam często zaglądać.

Maruda007 pisze...

Ja też nie znam tej listy o_0 Zaraz zajrzę. A co do Narnii - to było coś^^ Kolejne części już nie są takie fajne.
Pozdrawiam!

Grizzly pisze...

Czytałam jedynie dwie ostatnie. Do Narnii ogólnie mam jakąś dziwną awersję. Lec zamierzam raz, w końcu przeczytać całą serię, bo jak na razie mam jedynie 1 tom za sb. A Bridget ni to lubię, ni to nie lubię. xd

Beatrice pisze...

Pokochałam Folwark Zwierzęcy i Narnię :) Zgadzam się z Marudą007, że reszta części to już nie było to samo, ale mi również się podobały. No i oczywiście nie mam listy BBC i gdyby nie Ty, nie wiedziałabym, że takie coś w ogóle istnieje :)

miqaisonfire pisze...

Z listy 100 tytułów mogę pochwalić się znajomością - przeczytaniem 11. Także górujesz nade mną :D

Co do Orwella uwielbiam wszystkiego jego książki... :)
Opowieści z Narni kompletnie mnie nie kręcą, a Dziennik Bridget Jones.. średni...

Pozdrawiam!

Dosiak pisze...

"Folwark zwierzęcy" znam tylko fragmentarycznie, muszę przeczytać całą książkę.

"Dziennik Bridget Jones" to dla mnie kompletna porażka. Nie jest ani zabawny, ani inteligentny, jak dla mnie żenująca książka.

A listę, o której wspominasz znam, ale nie jest dla mnie wiarygodna, ponieważ zawiera przede wszystkim książki anglojęzyczne. A przecież literatura z innych regionów świata jest równie interesująca i warta poznania.

zaczytana-w-chmurach pisze...

Wszystkie mam na liście 'do przeczytania', żadnej niestety nie posiadam ;P

Eta pisze...

Listę BBC znam, ale nie lubię czytać książek wg jakichkolwiek spisów (chyba, że owe spisy są mojego autorstwa). "Folwark zwierzęcy" przeczytałam ze dwa lata temu, przypadł mi do gustu ;) Z "Narnią" próbowałam ale nie podpasowała mi. A "Bridget" wciąż przede mną ;)

Mani pisze...

Czytałam tylko "Lwa, czarownicę i starą szafę", niestety bardzo dawno temu, więc chętnie sobie przypomnę. "Dziennik Bridget Jones" też mam w planach, "Folwark zwierzęcy" już niekoniecznie.

Patka pisze...

Wszystkie czytałam i bardzo lubię:) Faktycznie na jeden wieczór. Pozdrawiam:)

Nikki pisze...

"Dziennik Bridget Jones" czytałam parę lat temu i byłam zaskoczona, jak bardzo jest przeciętny. A na listę z ciekawości zaraz zajrzę :) Pozdrawiam.

Dusia pisze...

Znam wszystkie te książki, ale czytałam tylko Lewisa. "Folwark" na pewno przeczytam (lektura szkolna ^^'), a Bridget... może kiedyś :)

Nie przeglądam list BBC, wolę "własne" rekomendacje ;P

Bujaczek pisze...

Folwark zwierzęcy przerabiałam w LO, Dziennik Bridget Jones też czytałam w LO ;d Nawet mile wspominam tą pierwszą ;)

finkaa pisze...

Lewisa rzeczywiście można połknąć w jeden wieczór, ale Bridget patrzy na mnie z mojej półki od jakiegoś już czasu i stwierdzam, że w jeden wieczór na pewno się z nią nie uporam. :)

Caroline Ratliff pisze...

Zapraszam do mnie na bloga, czeka Cię tam miła niespodzianka ;).

Pozdrawiam!

Cinnamon pisze...

"Folwark zwierzęcy" - głównie znam dzięki sztuce teatralnej, na której byłam wraz- z licealną klasą w Krakowie. No i fragmenty, które czytaliśmy na lekcji polskiego.
"Lew, czarownica i stara szafa" - nie czytałam, nie oglądałam, do tej pory nie czułam takiej potrzeby, ale teraz przebłyskuje we mnie taka malutka potrzeba...
"Dziennik Bridget Jones" - dziwię się, jak to się stało, że trafiła na listę BBC o.O Czytałam obie części, oglądałam także filmy na ich podstawie (uważam, że są lepsze od książek), ale nie są jakoś zadziwiająco wspaniałe. Ot, takie tam zapiski kobiety wieku średniego...

A co do listy BBC.. "Zaliczyłam" 22 tytuły :)

Pozdrawiam :)

Czarna Owca w Stadzie pisze...

Listy nie znam, bo żadnymi listami nie kieruję się przy wyborze książki idealnej dla siebie. Niemniej, czytałam "Folwark zwierzęcy" i ta książka mnie dobiła. W znaczeniu, wbrew pozorom, pozytywnym. Oryginalny pomysł na przedstawienie totalitaryzmu.

MirandaKorner pisze...

Bardzo lubię "Opowieści z Narnii", ale jak już wspomniano, pierwsza część jest najlepsza, kolejne nie mają już tego "czegoś". :)

Czarna Owca w Stadzie pisze...

Nie mam już czasu odpowiadać u mnie na komentarze, bo powinnam się przed snem spakować, toteż odpiszę bezpośrednio u Ciebie. Przesyłka jeszcze nie doszła. Jak dojdzie jutro albo we wtorek, to babcia ją odbierze ;D A co do "Pachnidła", zakończenie mi tylko odrobinę nie pasowało, ale najgorsze również nie jest. Ma w sobie wiele abstrakcji, z drugiej strony może o to właśnie chodziło. Opinii nie zburzyło, dalej uważam, że ta książka jest cudna!

bsz pisze...

Dobrze, że przypomniałaś mi o "Folwarku...", już dawno miałam go przeczytać.

bibliofilka pisze...

Narnia... czytałam z ogromną przyjemnością :) Lekka, pełna pozytywnej energii i ciekawa :) Kto wie, może kiedyś jeszcze do niej wrócę :) Pozdrawiam :)

Avo_lusion pisze...

Czytałam wszystkie trzy. Super:) Choć wolę rok 1984 i W pogoni za rozumem ;)

Artsajke pisze...

Dużo na tej liście ciekawych tytułów. Ciągle odhaczam kolejne pozycje, choć... nie wszystkie planuję przeczytać ;-)

Prześlij komentarz