Ads 468x60px

.

środa, 14 września 2011

Film - Ich noce (1934)

Ich noce reż. Frank Capra
Na moim prywatnym niebie małych i dużych gwiazd filmowych zdecydowanie najjaśniej świeci postać Clarka Gable, którego cenę od czasu obejrzenia na dużym ekranie Przeminęło z wiatrem. Na fali zainteresowania tym aktorem obejrzałam Ich noce. Jest to propozycja ceniona na całym świecie - z pewnością dlatego, że trafia do serca i zostaje w nim na długo. Ta prosta historia miłości, podobna do tysiąca innych, nie zmienia spojrzenia na świat, nie wywołuje obrażeń duszy, ale urzeka humorem i atmosferą miłości, a dzięki temu zyskuje miano ponadczasowej.

"- Nigdy nie znałem bogacza, który by to umiał.
- Masz uprzedzenia.
- Dobry nosiciel na barana to prawdziwy człowiek. Na przykład Abraham Lincoln. Urodzony nosiciel na barana. Gdzie ty się pchasz z tą swoją nadętą rodziną?"

Zaczynają wspólną drogę jako nieznajomi. Co będzie potem? To zależy tylko od nich. Ona jest córką bogacza, jemu życie nie pozwoliło bujać w obłokach... Choć historie takie jak ta są powtarzane wciąż na nowo, a my po pewnym czasie słuchamy ich jak starej, zdartej płyty - wciąż zainteresowani, choć momentami głos się zacina, a nam umykają fragmenty i całe zdania - Ich noce nie należą do tego rodzaju filmów, które można omijać szerokim łukiem, to po prostu trzeba zobaczyć!

"- Dlaczego nie zdjęłaś wszystkich ubrań? Moglibyśmy zatrzymać czterdzieści samochodów.
- No cóż... będę o tym pamiętać gdy będziemy potrzebować czterdziestu samochodów."


Ten nagrodzony aż pięcioma Oskarami film nie jest zwyczajną komedią romantyczną - mogę tego dowieść używając sześciu słów: mnóstwo śmiechu, zero pocałunków, Clark Gable! Pierwszą rzeczą, która przyciąga widza przed ekran, jest humor. Godzinami można wspominać zabawne sytuacje i nieziemskie dialogi. Co ciekawe, w filmie nie zobaczymy absolutnie żadnej sceny miłosnej (nawet małego pocałunku), a mimo to Ich noce przedstawiają jedną z najpiękniejszych historii miłosnych, jakie widział świat na dużym ekranie. Oczywiście fabuła nie jest jedyną zaletą, całości dopełniają także aktorzy, a wśród nich nieziemski (wspomniany już dwukrotnie) Clark Gable i niemal równie dobra Claudette Colbert.

Cóż więcej mogę dodać? Po prostu obejrzyjcie zwiastun!

***

Ze środkowo-tygodniowych ogłoszeń: Zmieniłam szablon. Jeszcze nie wiem jak długo ten będzie zdobić "Magnolie", chwilowo jestem w nim zakochana :)
Niestety przypadkiem usunęłam wszystkie linki... Będę je uzupełniać na bieżąco, mam nadzieję, że o nikim nie zapomnę.

19 komentarze:

Natula pisze...

O dziwo filmu nie oglądałam, ale teraz już na pewno będę miało go no oku, bo Gable to niezłe ciacho ;)

Szablon uroczy, przejrzysty, bardzo jaśniutki. Mój tez mi się przejadł, ale z racji tego że przy zmianie "uciekną" mi wszystkie szmery bajery które z trudem umieszczałam, to póki co wstrzymuje się.

Katsuumi pisze...

Dziękuję ;) nie oglądałam filmu, ale zwiastun jest obiecujący :) Pozdrawiam! Dodaję do obserwowanych, jeśli masz chęć- zrób to samo ;)

miętowa-czekolada pisze...

wygląda na ciekawy film :) zapraszam!

bsz pisze...

Nie oglądałam. Nie czuję się za bardzo w takich starych filmach, niestety gdy mam wybierać, to wolę kinowe nowości, może źle, ale nie umiem odnaleźć tego dawnego "uroku".

Cinnamon pisze...

Jak pewnie się domyślasz, lubię stare filmy :) Jednak bardziej cenię sobie te nieme... Ale widzę, że ten film jest naprawdę smakowitym kąskiem, dlatego muszę go obejrzeć :))

Patka pisze...

Nie do końca jestem przekonana do takich filmów, ale Twoje recenzja mnie zachęciła:) Szablon bardzo ładny. Pozdrawiam:)

Gabrielle_ pisze...

Szablon śliczny! (Może w końcu ogarnę jak zmienić szablon na coś w tym stylu ;P) Bardzo podoba mi się zdjęcie tych butów. A co do filmu, to do teraz wydawało mi się że nie przepadam za tego rodzaju gatunkiem. Jednak przedstawiłaś go w ten sposób,że mimo iż go jeszcze nie obejrzałam to już mnie ujął. Ponadto świetne są te fragmenty dialogów :D Pozycja obowiązkowa do mojej filmoteki. Pozdrawiam!

Dosiak pisze...

Bardzo przyjemny film, miło się ogląda :)

Nikki pisze...

Ostatnio raczej rzadko oglądam filmy (co innego seriale:), ale przy najbliższej okazji chętnie obejrzę. Jestem bardzo ciekawa, jak Rhe... to znaczy Clark Gable wypada w innych rolach :)

Dusia pisze...

Może romans nie jet dla mnie jakoś szczególnie ważny, ale chociaż drobny elemencik by chyba nie zaszkodził no... :D Zastanowię się

Aneta pisze...

Ja także lubiłam patrzeć na tego aktora :)

Czarna Owca w Stadzie pisze...

No, tylko spróbuj zapomnieć o mnie! Ja mam w szafie łom. :)))
Te stare, dobre filmy to jednak potęga. Klimat, wspaniała obsada... Nie to, co teraz.

PS. A co do wydawnictw, to opieram się na sprawdzonych, a Esprit zainteresował mnie jakoś przypadkiem dzięki koleżance.

miqaisonfire pisze...

Kurczę i usunęło mój komentarz!
No to od nowa i nieco w skrócie: nigdy nie słyszałam o tym filmie. Twoja recenzja jest zachęcająca, więc zaraz wrzucę go sobie na torrenty ]:->
Pozdrawiam )

P.S. Szablon ładny!

Fabrizia pisze...

Hi! I found your blog and I like it so much!! cool post!
Come and visit my blog, and if you like it, follow me, I'll be waiting for you!

Cosa mi metto???

Gosława Ka. pisze...

Uwielbiam stare filmy, więc zaraz zapiszę sobie tytuł i w najbliższym czasie obejrzę! :)

Gosława Ka. pisze...

Film "Wszystko za życie" widziałam (bardzo mnie poruszył) i rzeczywiście ta książka mi się z nim poniekąd kojarzyła. Swoją drogą owy film jest także na podstawie książki, której jeszcze nie upolowałam. :)

Dziękuję za sto lat :)

Ilona pisze...

masz cudowny blog, a jeżeli Ci się podoba mój blog zapraszam do obserwacji, a ja odwdzięczę się tym samym :)
Całuję Ilona :*

Anonimowy pisze...

Gdzie mogę obejrzeć ten film z lektorem poslkim bądź napisami???????????/

giffin pisze...

@Anonimowy: Z tego co wiem, można go znaleźć na chomikuj.pl ;)
(google - wyszukiwarka chomikuj - ich noce)

Prześlij komentarz